
Trener Sezonu Ekstraklasy 2016/2017, który z Koroną Kielce zajął piąte miejsce, a potem kilkakrotnie przejmował kluby z dołu tabeli.
Urodził się 12 kwietnia 1977 roku we Włocławku, ale od lat jest związany z Ciechocinkiem, gdzie zaczynał pracę szkoleniowca i gdzie w latach 2006-2010 był radnym miejskim. Od początku chciał zostać trenerem. Mówił, że wykształcenie i życiowe wybory sprawiają, że dobrze czuje się też w zarządzaniu, ale „moją pasją jest jednak piłka”.
Zaczynał od juniorów Zdroju Ciechocinek. Od sezonu 2003/2004 prowadził tam seniorów i w rok wprowadził ich do III ligi. Jednym z jego zawodników był Dawid Nowak, późniejszy reprezentant Polski. W 2006 roku na kilka dni trafił do Kani Gostyń, potem do Unii Janikowo, a w 2008 roku wrócił do Ciechocinka.
W 2009 roku przeszedł do GKS Bełchatów, gdzie przez rok prowadził zespół Młodej Ekstraklasy i zajął z nim piąte miejsce. W czerwcu 2010 roku, mając 33 lata, zastąpił w pierwszym zespole Rafała Ulatowskiego, który odszedł do Cracovii. Bełchatów skończył sezon 2010/2011 na dziesiątym miejscu, dwukrotnie pokonał Legię Warszawa, ale klub się z nim rozstał. Przez kolejne lata nie pracował w piłce. Zajmował się zarządzaniem w komunalnej spółce zajmującej się odpadami i został jej prezesem.
Na ławkę wrócił wiosną 2014 roku w Pelikanie Łowicz. W lipcu 2015 roku objął drugoligową Legionovię, ale po dwóch miesiącach zrezygnował, bo, jak tłumaczył, na pewne rzeczy nie mógł sobie pozwolić. Od października 2015 roku prowadził pierwszoligowy Zawiszę Bydgoszcz, z którym awansował do półfinału Pucharu Polski po wygranej 2:1 we Wrocławiu ze Śląskiem. W styczniu 2016 roku, przed wiosennymi przygotowaniami, rozstał się z klubem.
W kwietniu 2016 roku przejął Chojniczankę Chojnice, która broniła się przed spadkiem z I ligi. Utrzymała się z dwoma punktami przewagi nad strefą barażową, a jesienią 2016 roku zespół był na czele tabeli. Korona Kielce porozumiała się z Chojniczanką w sprawie jego odejścia i w listopadzie 2016 roku zatrudniła go jako trenera trzynastego zespołu ekstraklasy po fatalnym starcie. Drużyna grała odważnie i z inicjatywą, w końcówce rundy zasadniczej weszła do grupy mistrzowskiej, a sezon 2016/2017 skończyła na piątym miejscu, najlepszym w historii klubu. W maju klub ogłosił, że po sezonie się rozstaną, bo nowi właściciele chcieli zmiany. W czerwcu Bartoszek odebrał nagrodę Trenera Sezonu. Mówił wtedy, że nadal nie wie, kto podjął decyzję o jego odejściu.
We wrześniu 2017 roku zastąpił w Bruk-Becie Termalice Nieciecza Mariusza Rumaka, ale zespół został w strefie spadkowej i w lutym 2018 roku, po dwóch wiosennych porażkach 0:3, rozwiązano z nim umowę za porozumieniem stron. Razem z nim klub opuścili asystenci Piotr Tworek i Kamil Kuzera. W październiku 2018 roku wrócił do Chojniczanki i pracował tam do czerwca 2019 roku.
Do Korony wrócił 6 marca 2020 roku, po zwolnieniu Mirosława Smyły, ale w dwunastu meczach nie wyprowadził zespołu ze strefy spadkowej. Został po degradacji, a na początku 2021 roku objął też funkcję dyrektora sportowego. Klub był zadłużony po poprzednich właścicielach i, jak mówi Bartoszek, niewiele brakowało, by nie wystartował w I lidze w sezonie 2020/2021. Trener angażował się w jego ratowanie razem z miastem i sponsorami. W zimie wprowadził ustawienie 3-5-2. W marcu 2021 roku, gdy Korona była trzynasta, rozstał się z klubem.
W kwietniu 2021 roku przejął Wisłę Płock, trzynastą w tabeli ekstraklasy, po Radosławie Sobolewskim. W sześciu meczach utrzymał ją w lidze, a po zwycięstwie 4:0 z Zagłębiem Lubin w ostatniej kolejce został w klubie. Zapowiedział to w wideo z hasłem „Jestem trenerem, a nie strażakiem”, bo do Bartoszka przylgnęła łatka trenera ratującego kluby. Jesienią 2021 roku Wisła była szósta i miała historyczną rundę bez porażki u siebie. 28 lutego 2022 roku, po trzech porażkach z rzędu, Bartoszek stracił pracę.
Potem zrobił przerwę od zawodu. Jesienią 2022 roku wystartował w przedterminowych wyborach na burmistrza Ciechocinka, wygrał pierwszą turę, ale w drugiej przegrał. W kwietniu 2023 roku objął drugoligową Kotwicę Kołobrzeg po Marcinie Płusce. Wybrał ją po rozmowach z Lechią Gdańsk, bo zaproponowano mu długofalowy projekt: akademię i infrastrukturę, a on chciał, jak mówi, zbudować coś trwałego, na wzór Marka Papszuna w Rakowie. Kotwica skończyła sezon 2022/2023 na trzecim miejscu i przegrała baraż o I ligę z Motorem Lublin. Jesienią 2023 roku była liderem, ale wiosną nie wygrała sześciu meczów z rzędu i w kwietniu 2024 roku trener odszedł, a zastąpił go Ryszard Tarasiewicz.
Od kwietnia 2024 roku nie prowadzi klubu. W 2026 roku mówił, że ma własną firmę i robi MBA, ale piłka to dla niego „niespełniona miłość”. Wróci, jak zapowiada, do stabilnego projektu, w którym trener i właściciel będą grali do jednej bramki.
Najczęściej opisywany jest jako trener intensywnej, wysokiej gry. Korona w sezonie 2016/2017 była przy własnej publiczności drużyną dominującą i ofensywną, z agresywnym pressingiem na połowie rywala, choć na wyjazdach prezentowała się gorzej. Piłkarze mówili jesienią 2016 roku, że żaden trener nie wymagał od nich tak ofensywnej gry i że odbudował ich psychicznie. Sam podkreśla, że liczy się intensywność: tempo, liczba sprintów, strzałów i odbiorów, a nie przebiegnięte kilometry. Twierdzi też, że „wysoką obronę” stosował, zanim stała się powszechna.
W Chojniczance zaczął pracę od monitorowania aspektów fizjologicznych i mówił, że kładzie nacisk na organizację gry w obronie i w ataku oraz na zmianę mentalności zawodników. Kluby, które przejmował w strefie spadkowej, zmieniały się, jak twierdzi, w krótkim czasie i na tym samym składzie, co widać w liczbie strzałów, odbiorów i sprintów.
Ustawienie dobiera elastycznie. W Koronie w sezonie 2020/2021 rotował dwoma systemami, a zimą doszło trzecie, 3-5-2. Jesienią 2020 roku przyznawał, że drużyna za bardzo się otwiera i zbyt szybko atakuje, przez co traci gole po kontrach.
Opisuje trenera jako menedżera, który nadaje styl i zleca zadania, a sztab je realizuje; sam deleguje i kontroluje ich wykonanie, a zawodników i sztab stara się doceniać publicznie. Daje szansę młodym piłkarzom, a niektórych, jak mówi, odbudowuje, przejmując ich „na zakręcie”. Przyznaje, że nie zawsze zgadzał się z dyrektorami sportowymi co do rozwoju klubu i oceny piłkarzy, ale nazywa to bezkompromisowością, a nie konfliktowością.
„Najważniejsze, żeby drużyna miała inicjatywę na boisku, bez względu na to, z kim przyjdzie jej się zmierzyć.” (Radio Kielce, listopad 2016)
„Dla mnie najważniejsze nie jest to, ile kilometrów przebiegnie zespół, ale w jakim tempie to zrobi. Intensywność jest najważniejsza.” (Fakt, marzec 2026)
38
meczów
1,61
punktu na mecz
17
zwycięstw · 10 remisów, 11 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| 2023–20242 liga | 2 liga | 38 | 17-10-11 | 1,61 | |
| 2021–2022Ekstraklasa | Ekstraklasa | 30 | 11-5-14 | 1,27 | |
| 2020–2021od Ekstraklasy do 1 ligi | od Ekstraklasy do 1 ligi | 33 | 9-7-17 | 1,03 | |
| 2018–20191 liga | 1 liga | 22 | 5-7-10 | 1,00 | |
| 2017–2018 | |||||
| 2017 | |||||
| 2016 | |||||
| 2015 | |||||
| 2015 | |||||
| 2014–2015 | |||||
| 2010–2011 |


![Aleksandar Vuković - pożegnanie bez grama żalu [FELIETON]](/_next/image/?url=https%3A%2F%2Fmedia.igol.pl%2Fwp-content%2Fuploads%2F2020%2F04%2F20200304_PF_PM004-1024x683.jpg&w=3840&q=75)


