
Uczeń Gasperiniego, który wprowadził Crotone do Serie A i zbudował w Veronie oraz Torino zespoły grające pressingiem jeden na jednego.
Ivan Jurić urodził się 25 sierpnia 1975 roku w Splicie i wychował się w Hajduku. Siniša Jalić, który trenował go w szkółce klubu, pamięta go jako najlepszego zawodnika rocznika 1975, w którym grał też Ante Čović, utalentowanego i inteligentnego chłopaka. Jurić biegał stopami do środka. W Hajduku zwołano na Poljudzie specjalne zebranie, czy to poprawiać, i uznano, że nie, bo lewonożny pomocnik świetnie radził sobie w pojedynkach jeden na jednego.
Do pierwszej drużyny przebijał się trudno. W sezonie 1994/1995 odesłano go na wypożyczenie do Primorca Stobreč, ale Hajduk zabrał go z powrotem już po rundzie jesiennej. Trener Ivica Katalinić wprowadził go do zespołu, który awansował do ćwierćfinału Ligi Mistrzów i zdobył mistrzostwo oraz Puchar Chorwacji, bo, jak mówił, Jurić był uparty i pracowity, a dla niego nie istniała stracona piłka. W lidze zagrał pięć razy. W późniejszych opisach figuruje jako elegancki, lewonożny pomocnik.
W 1997 roku przeszedł do Sevilli, gdzie spędził trzy sezony, potem grał na wypożyczeniu w Albacete i w Šibeniku. Latem 2001 roku trafił do Crotone, gdzie poznał trenera Gian Piero Gasperiniego. W 2006 roku Gasperini ściągnął go do Genoi. Genoa awansowała do Serie A po dwunastu latach, a Jurić jako wicekapitan miał dziesięć asyst w sezonie 2008/2009, gdy zespół skończył na piątym miejscu i zagrał w Europie. W 2009 roku zagrał pięć razy w reprezentacji Chorwacji, za Slavena Bilicia. Karierę zakończył w 2010 roku.
Sam o sobie mówił w 2011 roku, że zawsze będzie ścigać go opinia piłkarza-harówkowicza: nigdy nie wierzono w niego, nawet na końcu w reprezentacji, a mimo to jest zadowolony ze swojej kariery.
Po zakończeniu gry został w Genoi i prowadził drużynę młodzieżową, a w sezonie 2010/2011 drugi zespół klubu, pracując niemal codziennie z Gasperinim, który miał pierwszy. Jednocześnie zdobywał uprawnienia trenerskie. W lipcu 2011 roku Gasperini wziął go do Interu jako asystenta i po dwóch i pół miesiąca obaj stracili tam pracę. W 2012 roku poszedł za nim do Palermo, gdzie Gasperini w 2013 roku został dwukrotnie zwolniony w ciągu miesiąca. Jurić ukończył wtedy kurs UEFA Pro w Coverciano, a w sezonie 2013/2014 prowadził młodzież Genoi, podczas gdy Gasperini miał pierwszy zespół.
Samodzielną pracę zaczął w 2014 roku w Mantovie, w Serie C, gdzie zajął 12. miejsce. Rok później zatrudniło go Crotone, klub, w którym grał pięć lat. Prezydent Vrenna postawił na niego wszystko, a 29 kwietnia 2016 roku Crotone po raz pierwszy w historii awansowało do Serie A. Jurić nie został: latem 2016 roku zadzwoniło Genoa.
W Genoi miał trzy kadencje i trzy zwolnienia. Pierwsza skończyła się w lutym 2017 roku po porażce 0:5 z Pescarą. Dwa miesiące później klub go przywrócił i Jurić utrzymał zespół kolejkę przed końcem, wygrywając 2:1 z Torino. W listopadzie 2017 roku zwolniono go po porażce 0:2 z Sampdorią. W październiku 2018 roku wrócił po raz trzeci, tym razem do drużyny Krzysztofa Piątka. Polak strzelił dziewięć goli w pierwszych ośmiu meczach pod wodzą Davide Ballardiniego, a po zmianie trenera przestał trafiać i w meczu z Interem (0:5) usiadł na ławce. Jurić tłumaczył, że nie chciał, by Piątek grał cały mecz z taką intensywnością. Po porażce w Pucharze Włoch z trzecioligową Virtus Entella zwolniono go w grudniu 2018 roku, bez zwycięstwa w Serie A.
W czerwcu 2019 roku objął nowo awansowany do Serie A Hellas Verona. To tam się wybił. Zespół zakończył sezon 2019/2020 na dziewiątym, a 2020/2021 na dziesiątym miejscu, w lutym 2020 roku wygrał 2:1 z Juventusem. Jego następcą w Veronie został przyjaciel ze Splitu Igor Tudor, który wyznaje ten sam futbol. Jurić rozwinął Marasha Kumbullę, Sofyana Amrabata i Pawła Dawidowicza. Dawidowicz był jego wiernym żołnierzem w ustawieniu z kryciem jeden na jednego. Do października 2020 roku jako trener pokonał w Serie A dwa razy Juventus i po razie Inter oraz Milan. Po remisie z Juventusem w tym miesiącu mówił, że kibice gości obrażali go jako Bałkańczyka, i że musiał na to odpowiedzieć.
Latem 2021 roku objął Torino po zwolnionym Davide Nicoli i prowadził je trzy sezony: dwa razy skończył na dziesiątym, raz na dziewiątym miejscu. O polskim pomocniku Karolu Linettym mówił w grudniu 2023 roku, że daje drużynie równowagę i staje się dla niej fundamentalny. W lipcu 2022 roku na obozie w Austrii pokłócił się z dyrektorem sportowym Davide Vagnatim o transfery, a nagranie trafiło do sieci. W czerwcu 2024 roku rozstał się z Torino, a chorwackie media pisały o jego rozmowach z Hajdukiem, ale trenerem w Splicie został Gennaro Gattuso. Jurić mówił w Turynie, że robi wszystko dla Torino, ale pochodzi ze Splitu i płacze za Hajdukiem.
We wrześniu 2024 roku zastąpił w Romie Daniele De Rossiego, ikonę klubu. Przed meczem z Udinese zapowiedział, że zespół musi grać agresywnie, że potrzebuje czasu i że lubi swoich piłkarzy. Wrócił do składu Nicoli Zalewskiego, odsuniętego po sporze o transfer do Galatasaray: powiedział, że klub potrzebuje go w składzie. Po meczu Ligi Europy z Dynamem Kijów, w którym Zalewski zagrał pełne 90 minut, Jurić stwierdził, że mentalnie był na szczycie i pokazał, że nie jest dzieciakiem. Roma jednak się nie podniosła. Gasperini mówił o jego pracy tam, że Jurić przejął gorący kartofel po zwolnieniu De Rossiego i przy wsparciu potrafi osiągać wyniki. Jurić posadził kapitana Lorenzo Pellegriniego na ławce dla młodego Niccolò Pisilliego i tłumaczył, że wybiera tego, kto lepiej robi to, o co prosi, nawet gdy jeden jest kapitanem, a drugi chłopakiem. Przed ostatnim meczem pominął Paulo Dybalę, tłumacząc to jego obawą przed kontuzją, a po porażce z Bologną 10 listopada 2024 roku, po niespełna dwóch miesiącach został zwolniony. Do szatni powiedział, że dał wszystko i że każda decyzja była dla dobra Romy.
21 grudnia 2024 roku objął Southampton z Janem Bednarkiem w składzie, za Russella Martina. Klub zamykał tabelę Premier League. Sam Jurić, pierwszy raz pracujący poza Włochami, powiedział, że dobrze jest być trenerem w Premier League. 6 kwietnia 2025 roku przegrał 1:3 z Tottenhamem, co przypieczętowało najszybszy spadek w historii ligi, a dzień później Jurić rozstał się z klubem za porozumieniem. W lidze wygrał jedyny raz, 2:1 w Ipswich.
W czerwcu 2025 roku został następcą Gasperiniego w Atalancie, którą ten po dziewięciu latach zamienił na Romę. Miał pracować w duecie z Tonim D'Amico, dyrektorem sportowym, z którym współpracował w Veronie. W Lidze Mistrzów zadebiutował jako trener, a jego drużyna pokonała Club Brugge i Olympique Marsylia. W lidze zaczęła słabo, a Ademola Lookman zareagował furią na zmianę w meczu z Marsylią. Po porażce 0:3 z Sassuolo Jurić mówił o trudności z reakcją i braku chęci w swoim zespole, a 10 listopada 2025 roku Atalanta go zwolniła, razem z asystentami Matteo Paro, Miguelem Veloso, Paolo Barbero, Stjepanem Ostojiciem i Michele Orecchio. Od 1 lipca 2026 roku prowadzi beniaminka Serie A, AC Monza.
Jurić gra to, czego nauczył się od Gasperiniego: trzech obrońców, zwykle ustawienie 3-4-2-1, i krycie jeden na jednego na całym boisku. Obrońcy wychodzą daleko za połowę, by wyprzedzić napastnika, drużyna przejmuje piłkę możliwie najwyżej i w kilka podań idzie do przodu. Dwóch ofensywnych pomocników za napastnikiem to zawodnicy wszechstronni, jak Antonín Barák i Mattia Zaccagni w Veronie: w obronie dołączają do środka pola, w ataku wbiegają w pole karne. Wahadłowi opadają, tworząc linię pięciu obrońców, a 3-4-2-1 zmienia się w 5-4-1. Verona 2020/2021 miała średnio nieco ponad 23 minuty posiadania piłki na mecz, znacznie mniej niż Sassuolo Roberto De Zerbiego.
Nie lubi wymyślnego rozegrania od tyłu, ale w Torino trzej środkowi obrońcy rozgrywali szeroko do wahadłowych, a jeden z dwóch ofensywnych pomocników cofał się do środkowego pomocnika, który szukał napastnika długim podaniem. Chce, by w polu karnym było dużo zawodników, a akcja zaczęta z jednej strony kończyła się na przeciwległym skrzydłowym. W Atalancie w sezonie 2025/2026 grał trójką z tyłu: 3-4-1-2 i 3-4-3. W Romie we wrześniu i październiku 2024 roku również ustawiał trzech obrońców, a w Monzy w sezonie 2026/2027 gra głównie 3-4-2-1. W Genoi bywało inaczej: w pierwszym sezonie raz wystawił zespół w 4-3-1-2.
Treningi ma długie i wyczerpujące, a za przygotowanie fizyczne od lat odpowiada Paolo Barbero. Piłkarze mają wiedzieć, co robić w każdej fazie gry. Dziennikarze opisują go jako trenera niemal maniakalnie dbającego o szczegóły, który potrafi zbudować wspólnotę. Kto nie chce pracować tak ciężko, nie gra. Zdravko Marić, instruktor chorwackiej federacji, poprosił go podczas młodzieżowego Euro w San Marino o wykład dla uczestników kursu UEFA Pro i wspomina, że przedstawił swoją wizję z dużą energią, gotów słuchać, ale z własnym twardym zdaniem i autorytetem człowieka, który wie. Ma twardy charakter, który wielokrotnie prowadził go do konfliktów: z dyrektorami, z pojedynczymi zawodnikami, z dziennikarzami. Sam mówił, że lubi muzykę pop-rockową, a w 2009 roku powiedział, że chciałby kiedyś prowadzić Hajduk, ale nie jako pierwszą pracę.
„Bez Gasperiniego nic z tego nie byłoby możliwe. W życiu spotykasz ludzi, którzy cię zmieniają, on zmienił mój sposób patrzenia na rzeczy." (Sportklub, kwiecień 2023)
„Zawsze będzie mnie ścigać opinia piłkarza-harówkowicza. Nigdy, nawet na końcu w reprezentacji, nie wierzono we mnie." (tportal, lipiec 2011)
11
meczów
1,18
punktu na mecz
4
zwycięstwa · 1 remis, 6 porażek
| Okres | Klub | Pkt/mecz | |||
|---|---|---|---|---|---|
| od lipca 2026Serie A | Serie A | 11 | 4-1-6 | 1,18 | |
| 2025–2026 | 12 | 5-1-6 | 1,33 | ||
| 2024–2025Premier League | Premier League | 17 | 1-1-15 | 0,24 | |
| 2024Serie A | Serie A | 11 | 4-4-3 | 1,45 | |
| 2021–2024Serie A | Serie A | 122 | 44-37-41 | 1,39 | |
| 2019–2021Serie A | Serie A | 75 | 23-23-29 | 1,23 | |
| 2018Serie A | Serie A | 7 | 0-3-4 | 0,43 | |
| 2017Serie A | Serie A | 21 | 4-4-13 | 0,76 | |
| 2016–2017Serie A | Serie A | 25 | 8-7-10 | 1,24 | |
| 2015–2016 | Crotone | ||||
| 2014–2015 | |||||
| 2013–2014 | Genoa U19 |





