Włoska liga okazała się bardzo korzystna dla części polskich piłkarzy, którzy w niej występują. W Serie A mamy możliwość oglądania trzynastu zawodników z naszej rodzimej ziemi. Wyróżniający jest m.in. duet z Napoli – Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński. Ten pierwszy stał się cenionym napastnikiem na Półwyspie Apenińskim i jest łączony z Juventusem, a ten drugi jest ważnym ogniwem ofensywnym w zespole „Azzurich”. Jednak są też tacy, którzy nie spełniają oczekiwań. Jednym z nich jest właśnie Mariusz Stępiński. Polski napastnik rzadko rozgrywa całe spotkania oraz jest tylko rezerwowym w Hellasie Werona. Czy widać szansę na wyjście z kryzysu?
Debiut i liczby Stępińskiego
Mariusz Stępiński po sezonie 2018/2019 był zdeterminowany, żeby zmienić otoczenie. Dopiero co spadł do Serie B z Chievo Werona i obawiał się, że jeśli teraz nie zostanie sprzedany do innego zespołu, to zostanie na zapleczu włoskiej piłki przez dłuższy czas. Na jego szczęście szybko udało się znaleźć chętnego kupca. Był to rywal z tego samego miasta – Hellas Werona.
Z pomocą menadżera i przyjaciela polski napastnik podpisał kontrakt 2 września 2019 roku. Były pracodawca zainkasował za ten transfer 5,5 mln euro. W Hellasie wiele się po nim spodziewano. Stępiński w Chievo znany był z tego, że w meczach z o wiele lepszym rywalem potrafił zdobyć jedną, dwie bramki. Uważano go również za solidnego zawodnika.
Debiut przypadł na mecz w trzeciej kolejce z AC Milan. Pojedynek z takim rywalem był doskonałą okazją do zaprezentowania się kibicom. Jednak ta szansa została koncertowo spartolona. W 21. minucie Mariusz Stępiński zobaczył czerwoną kartkę za faul na Mateo Mussachio. Był to efektowny kopniak w głowę argentyńskiego obrońcy.
Jak spisywał się Mariusz Stępiński w następnych spotkaniach? Można powiedzieć, że bardzo słabo. Przez najbliższy rok rozegrał 697 minuty na 3060 możliwych, a pierwszego gola strzelił po trzech miesiącach pobytu w Hellasie. Warto dodać, że Mariusz coraz rzadziej zaczynał mecze od początku. Podsumowując, bilans na stan na 3 sierpnia 2020 wynosi 21 meczów (tylko dwa rozegrane w całości, a jeden trwał 88 minut, reszta to były mniejsze ilości czasu), trzy gole i jedna asysta. Co spowodowało, że Polak tak słabo prezentuje się w Weronie?
Mocny Hellas i taktyka trenera











