Nowy nabytek londyńskiej Chelsea, Fernando Torres, przyznał, że pragnie zdobyć gola w spotkaniu przeciwko „The Reds”. Hiszpan kosztował londyński klub 50 milionów funtów.
Transfer Fernando Torresa do Chelsea Londyn jest niewątpliwie hitem zimowego okienka transferowego. Hiszpański napastnik nie zagra we wtorkowym spotkaniu przeciwko Sunderlandowi, jednak szansę debiutu otrzyma w niedzielę podczas meczu z Liverpoolem na Stamford Bridge.

26-latek, który w jednej chwili z bohatera stał się wrogiem „The Reds”, nie kryje sentymentu do byłego pracodawcy, jednak przyznaje, że jak najlepiej chce się zaprezentować przed kibicami Chelsea i zdobyć bramkę.
– Nigdy nie powiem nic złego na temat Liverpoolu. Byłem tam bardzo szczęśliwy, jednak teraz jest już inaczej i zostałem piłkarzem Chelsea. Jeśli otrzymam szansę gry, to zagram jak najlepiej. Mam nadzieję, że uda mi się strzelić gola – wyznał nowy nabytek „The Blues”.










