Już dzisiaj o godzinie 20:45 rozpocznie się wielkie futbolowe święto. Fani piłki nożnej w ogromnym napięciu czekają na pierwszy gwizdek w Champions League, a my prezentujemy drużyny, które aspirują do miana najlepszego klubu na Starym Kontynencie. Przedstawiamy również nasze dzisiejsze typy oraz zastanawiamy się, które z ekip mogą sprawić niespodzianki.
Grupa A jak Atletico Madryt
Niewątpliwym faworytem grupy A jest ubiegłoroczny finalista Ligi Mistrzów oraz zwycięzca Primera Division. O dyspozycję Hiszpanów bynajmniej nie trzeba się martwić, a kwestia zawojowania Champions League przez madryckie zespoły (Atletico wraz z Realem) to temat na osobny artykuł, który zresztą podjęliśmy. Na pierwszy ogień pójdzie mecz Atletico z mistrzem Grecji, Olympiakosem SFP. Choć pozycja „Thrilos” w kraju nie jest zagrożona, to na światowym podwórku podopieczni Michela mogą mieć już większe problemy. Teoretycznie słabsi Grecy mają jednak przed dzisiejszym starciem asa w rękawie, a mianowicie własny teren. W zeszłym sezonie Olympiakos wygrał u siebie 16 z 17 rozegranych spotkań. Na ten atut zwrócił również uwagę trener Atletico: – Prawdopodobnie czeka nas najtrudniejszy mecz w grupie. Olympiakos ma niesamowity rekord przed własną publicznością, a także wspaniałych kibiców – powiedział Simeone. Naszym zdaniem „dwunasty zawodnik” nie pomoże jednak mistrzom Grecji na tyle, aby wygrać starcie z Atletico.
Olympiakos – Atletico. Nasz typ: 0:3
W drugim spotkaniu grupy A Juventus Turyn będzie podejmował u siebie Malmo FF. Będzie to zarazem pierwszy w historii pojedynek tych drużyn. Mistrzowie Szwecji statystycznie są najgorszą ekipą w Lidze Mistrzów, a w rankingu UEFA zajmują dalekie 233. miejsce. Turyńczycy nie mogą sobie jednak pozwolić na zlekceważenie rywala. Po pierwsze „Stara Dama” ma spore braki w składzie. W kadrze „Juve” zabraknie m.in. kontuzjowanych Arturo Vidala, Andrei Pirlo, Alvaro Moraty czy zawieszonego Roberto Perevry. Po drugie, jeżeli „Bianconeri” nie chcą po raz kolejny zawieść swoich kibiców w europejskich pucharach, to po prostu muszą wygrać to spotkanie. Szczególnie, jeśli czeka ich jeszcze starcie z Atletico i z mogącym sprawić niespodziankę Olympiakosem. Ciekawostką jest również, jak spisze się na ławie trenerskiej Massimiliano Allegri, który całkiem nieźle radzi sobie poza własnym podwórkiem. Patrząc jednak realistycznie na poziom obu klubów, możemy spodziewać się pogromu na Juventus Stadium.
Juventus – Malmo FF. Nasz typ: 3:0
Grupa B, czyli będzie się działo
Obrońca tytułu Champions League, Real Madryt, w pierwszym starciu zmierzy się z FC Basel. „Królewscy” nie mają za sobą udanego startu w Primera Division i z pewnością są żądni zwycięstw. Ekipa Carlo Ancelottiego boryka się ostatnio z kilkoma problemami, lecz jak zapewnia sam trener, jest to tylko sytuacja przejściowa, a mecz z FC Basel ma potwierdzić, że początek sezonu był tylko wypadkiem przy pracy. Europejskie spotkania będą również znakomitą okazją do skonfrontowania transferowych zakupów z rzeczywistością. Okaże się w końcu, czy Toni Kroos i James Rodriguez będą w stanie załatać lukę po Angelu di Marii czy Xabi Alonso. Na Santiago Bernabeu będzie się więc działo, tym bardziej, że szwajcarska drużyna potwierdziła już swoją formę w krajowych rozgrywkach.










