Przed nami szósta seria spotkań we francuskiej Ligue 1. Zarówno w sobotę, jak i w niedzielę na boiskach nad Sekwaną powinno być bardzo ciekawie. Na deser, w niedzielny wieczór zaplanowano mecz kolejki, w którym zmierzą się PSG z Olympique Lyon.
Większość sobotnich spotkań Ligue 1 tradycyjnie już rozpocznie się o godzinie 19. Na sześciu stadionach równocześnie kibice będą emocjonować się starciami francuskiej ekstraklasy.
Prawdziwy sprawdzian czeka sensacyjnego beniaminka z Boulogne. Drużyna, dla której obecny sezon jest pierwszym w najwyższej klasie rozgrywkowej, zmierzy się z obecnym mistrzem – Bordeaux. Podopieczni Laurenta Guyota radzą sobie w Ligue 1 lepiej niż przewidywano, chociaż trzeba przyznać, że rywale, z którymi dotychczas przyszło im się zmierzyć, nie byli z najwyższej półki. Teraz poprzeczka idzie w górę, a pokonanie jej byłoby nie lada sensacją. Zwłaszcza, że piłkarze Bordeaux, mimo małej aktywności w letnim okienku transferowym, radzą sobie znakomicie i przewodzą obecnie tabeli. Laurentowi Blancowi udało się zatrzymać swoich najlepszych zawodników, a zgrany kolektyw, który już w poprzednim sezonie stworzyli „Żyrondyści”, pokonuje kolejnych rywali. Czy następną ofiarą drużyny z Akwitanii będzie beniaminek z Boulogne? Odpowiedź poznamy już w sobotę wieczorem.

W tym samym czasie na Stade des Alpes o swoje pierwsze punkty w tym sezonie zagrają piłkarze Grenoble. Rywalem podopiecznych Mecha Bazdarevica będą piłkarze Rennes. Bretońska drużyna radzi sobie w obecnych rozgrywkach bardzo dobrze, zremisowała z Marsylią i jeszcze nie zanotowała żadnej porażki. Goście w tym spotkaniu będą faworytami, ale ekipa gospodarzy ma nóż na gardle, bo kolejna porażka może sprawić, że już na początku sezonu zostaną daleko w tyle, a stąd już krótka droga do relegacji do Ligue 2. Pytanie tylko, czy drużyna Grenoble, która w zeszłym sezonie radziła sobie nieźle, jest w stanie podnieść się po pięciu kolejnych ciosach, otrzymanych w poprzednich kolejkach. Rozwiązanie tej zagadki poznamy również w sobotni wieczór.
Po kolejne bramki i punkty do Saint-Etienne wybiorą się piłkarze Auxerre. Powrót Ireneusza Jelenia do składu drużyny Jeana Fernandeza sprawił, że zawodnicy z Burgundii w końcu zaczęli strzelać. Teraz przyjdzie im sprawdzić swoją skuteczność z ekipą „Les Verts”. „Zieloni” nie zaliczą startu obecnego sezonu do udanych. Piłkarzom Alaina Perrina wygrać udało się tylko raz i to z najsłabszą drużyną tych rozgrywek – Grenoble. Statystyki nie są łaskawe dla drużyny gości, Auxerre tylko dwa razy, w historii spotkań obu drużyn, udało się wygrać na Stade Geoffroy-Guichard. Teraz piłkarze Fernandeza mają dobrą okazję, aby przerwać złą passę meczów z „Les Verts”, pod warunkiem, że znów nie zawiodą napastnicy, a obrońcy zagrają tak dobrze, jak w poprzednim meczu przeciwko Nicei.











