Nowy nabytek Fenerbahce Moussa Sow przyznał, że jego intencją było pozostanie w Lille. To francuski klub zdecydował się go sprzedać.
Reprezentant Senegalu, przebywający obecnie na Pucharze Narodów Afryki, przeszedł do tureckiego Fenerbahce za trzynaście milionów euro. Podpisał kontrakt na najbliższe cztery i pół roku.
– To nie była moja decyzja, tylko klubu – powiedział Sow na temat transferu dla francuskiego „L’Equipe”. – Kontakty z Fenerbahce zostały nawiązywane już latem zeszłego roku, ale ja chciałem pozostać w Lille. Przed osiągnięciem porozumienia w ogóle nie wyobrażałem sobie, że miałby odchodzić z drużyny.
– To było zaskakujące i rozczarowujące. Wiem, że taki jest futbol, ale nie oczekiwałem tego. Wielu ludzi tego nie rozumie i myślę, że nawet kibice zastanawiają się, dlaczego odszedłem, wiedząc, że klub ma ambicje i mógłbym mu jeszcze pomóc.
– Chciałbym, aby wiedzieli, że ja nie chciałem odchodzić. Oczywiście, że mogłem zostać, ale to nie byłoby dobre, skoro zespół w ogóle się mną nie interesował.
Powodem odejścia Senegalczyka z Lille mógł być jego wygasający kontrakt z drużyną Rudiego Garcii. Sow przyznał, że bolą go informacje, jakoby motywacją do odejścia były pieniądze. – Kiedy czytasz, że prawdopodobnie kierowała tobą chciwość, to boli – powiedział.









