Wielkimi krokami zbliża się kolejna próba Wisły Kraków w eliminacjach Ligi Mistrzów. Kapitan „Białej Gwiazdy”, Radosław Sobolewski, obiecuje, że wraz z kolegami zrobi wszystko, by awansować do tych elitarnych rozgrywek.
Dla Sobolewskiego nie ma żadnych wymówek. Piłkarz uważa, że jego klub jest faworytem starcia ze Skonto i musi to udowodnić na boisku. – Nawet gdybyśmy mieli grać na tutaj na żużlu, to musimy wygrać i mieć dobrą zaliczkę przed rewanżem w Krakowie. Nie chciałbym zapeszać, ale jesteśmy faworytem i mamy to potwierdzić na boisku! Zdajemy sobie sprawę z tego, jak wiele osób na nas liczy. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, żeby spełnić oczekiwania naszych kibiców – powiedział „Sobol”.
Kapitan Wisły uważa, że jego klub przystępuje do nowego sezonu bardzo mocny. – Do nowego sezonu Wisła przystępuje bardzo mocna. Praktycznie na każdej pozycji jest ogromna rywalizacja. Nikt nie ma prawa czuć się pewny miejsca w składzie. Każdy zawodnik musi cały czas dawać z siebie wszystko nie tylko na treningach, ale przede wszystkim w meczach. Jeśli tak nie będzie, to wskoczy następny na jego pozycję. Mamy naprawdę szeroką, wyrównaną kadrę – stwierdził pomocnik.
Na koniec Sobolewski jeszcze raz podkreślił, że drugi raz nie powtórzy się historia z dwumeczu z Levadią Talin i tym razem Wisła nie skompromituje się w spotkaniu z teoretycznie słabszym rywalem.









