Górnik Łęczna to drużyna co roku aspirująca do powrotu na najwyższy szczebel rozgrywkowy. Również w obecnie trwającym sezonie „Duma Lubelszczyzny” długo należała do ligowej czołówki. Ostatecznie remisowa niemoc sprawiła, że Górnik opadał w tabeli. Włodarze klubu jeszcze w grudniu zwolnili Ireneusza Mamrota, a do rundy wiosennej zespół przygotował nowy szkoleniowiec. Czy łęcznianie powalczą o awans?
Górnik Łęczna jesienią przegrał zaledwie trzy razy. Bruk-Bet Termalica Nieciecza i Stal Rzeszów ograły łęcznian po 3:0, a Wisła Kraków zaaplikowała Tomaszowi Woźnakowi jedną bramkę więcej. Mimo tego drużyna z najmniejszą liczbą porażek w Fortuna 1. Lidze nie zajmuje miejsca na podium. Ba, nie jest nawet w TOP 6. Ireneusz Mamrot i jego piłkarze nie przegrywali, ale także nie wygrywali. Aż połowa jesiennych starć Górnika kończyła się podziałem punktów. Tym samym z 27 punktami na koncie Górnik spędza zimę na dziesiątym miejscu w ligowej tabeli.
Górnik Łęczna – przygotowania do sezonu
Przygotowania do startu rundy wiosennej w Łęcznej rozpoczęto 9 stycznia. Upłynęły one pod okiem nowego trenera, Pavola Staňo. 46-letni Słowak to postać dobrze znana w Polsce. Najpierw przez blisko dziesięć lat biegał po polskich murawach. Po zawieszeniu butów na kołku prowadził za to MKS Żylina, z którą zdobył wicemistrzostwo Słowacji. Ostatnio był zatrudniony w Wiśle Płock, z którą pożegnał się w maju 2023 roku.
W trakcie okresu przygotowawczego Górnik rozegrał pięć spotkań kontrolnych, a w dniach 19-26 stycznia wyjechał na zgrupowanie do Kielc. Formę górniczego klubu sprawdzili m.in. Świdniczanka Świdnik, Puszcza Niepołomice czy Wisła Kraków. Ostatecznie łęcznianie wygrali ze Świdniczanką, 3-ligowym GKS-em Bełchatów oraz Stalą Rzeszów. W meczu przeciwko ekstraklasowej Puszczy Niepołomice, rozgrywanym systemem 4×30 minut, przegrali 1:2. Również przegraną zakończył się ostatni test przed startem ligi przeciwko Wiśle Kraków.
Co ciekawe, żadne z wyżej wspomnianych starć nie zostało rozegrane w Łęcznej. Podopieczni Pavola Staňo udawali się na test mecze do Świdnika, Kielc, Niepołomic, Rzeszowa i Myślenic. Udziału w nich nie brał Egzon Kryeziu, który w pierwszej części przygotowań zerwał więzadła krzyżowe ACL w trakcie jednej z gier wewnętrznych. Najlepszego strzelca Górnika w tym sezonie czeka zatem dłuższa przerwa w grze.

Jeden transfer Górnika
Tylko jednego transferu dokonali zimą włodarze Górnika Łęczna. Nowym zawodnikiem klubu został Damian Warchoł. 28-letni ofensywy pomocnik związał się z klubem półtoraroczną umową. Były zawodnik m.in. Pelikana Łowicz czy Legii Warszawa występował ostatnio w Wiśle Płock, w której spotkał się z obecnym trenerem Górnika. Z Wisłą pożegnał się z końcem czerwca, a jesienią nie przywdziewał trykotu żadnego zespołu.













