Chojniczanka Chojnice nie ma za sobą udanej rundy, mimo tego, że rok skończyła tuż nad strefą spadkową. Zaledwie trzy zwycięstwa w 18 kolejkach ligowych i ogólna mizerna postawa spowodowały, że Tomasz Kafarski stracił pracę. Nowy trener i kilka roszad transferowych ma sprawić, że drużyna z Pomorza zdoła wywalczyć utrzymanie na zapleczu ekstraklasy. Wyniki sparingów podczas przygotowań dały nadzieję, że uda się to zrealizować.
Po rundzie jesiennej w dolnej części tabeli ligowej jest bardzo gęsto. Miejsca 14-18 dzielą zaledwie trzy punkty i walka o utrzymanie wiosną zapowiada się bardzo ciekawie. Na ostatnim bezpiecznym miejscu obecnie znajduje się Chojniczanka Chojnice. Dorobek 15 punktów jest jednak taki sam, jaki mają Odra Opole i Skra Częstochowa będące w strefie spadkowej. W trakcie trwania rundy wydawało się, że z „Chlubą Grodu Tura” nie będzie tak źle, ale kluczowa okazała się ostatnia faza. Wtedy przyszła seria aż pięciu porażek z rzędu, zakończona remisem z GKS-em Tychy. Całokształt spowodował, że z posadą pożegnał się Tomasz Kafarski.
W jego miejsce zatrudniony został Krzysztof Brede, powracający do Chojnic po ponad czterech latach.
Podczas poprzedniej pracy, również na poziomie I ligi, obecnie 41-letni trener osiągnął z drużyną historyczny sukces, zajmując trzecie miejsce na koniec sezonu. Jest zatem spora wiara, że ten wybór okaże się strzałem w dziesiątkę i Chojniczanka zacznie się prezentować o wiele lepiej.
Przygotowania
Pierwsze treningi pod wodzą nowego trenera rozpoczęły się 5 grudnia. Polskie drużyny z racji długiej przerwy spowodowanej mundialem wykorzystały ten czas niedługo po zakończeniu ligi na kilka jednostek treningowych i mecze kontrolne. Chojniczanka zaplanowała sobie dwie takie gry. Najpierw na obiekcie w Gdyni zremisowała z miejscową Arką 2:2, następnie udała się do Torunia, gdzie doznała porażki 0:2 z Widzewem Łódź.
Najważniejsza część okresu przygotowawczego miała swój początek 3 stycznia. Zawodnicy po badaniach wydolnościowych i wstępnych treningach indywidualnych zaczęli na własnym obiekcie pracę na najwyższych obrotach. Przez ten czas Chojniczanka rozegrała cztery mecze kontrolne. W nich odniosła aż trzy przekonujące zwycięstwa i poniosła jedną porażkę: – porażka 1:2 z – wygrana 3:1 z – wygrana 5:0 z – na koniec wygrana 2:0 z












