Diego Simeone, trener Atletico Madryt, zabrał głos w sprawie rzekomego faworyzowania Cristiano Ronaldo i Leo Messiego. Argentyńczyk uważa, że gracze Realu i Barcelony mają większe względy arbitrów niż chociażby Radamel Falcao.
Trener „Los Colchoneros” poruszył wątek sędziowski na konferencji prasowej po meczu z Getafe. Mówił między innymi o tym, że kiedy Messi i Ronaldo są chociaż lekko przytrzymywani, arbiter zawsze odgwizduje przewinienie. Nie dzieje się tak z kolei w przypadku Radamela Falcao.
– Nie lubię rozmawiać o sędziach, ale czasem to robię. Oczywiste jest, że kiedy dotkniesz Ronaldo lub Messiego, to jest faul, ale nie dzieje się tak w przypadku Falcao. Wtedy gra jest puszczana – mówił rozgoryczony Simeone. – Mam nadzieję, że w przyszłości sędziowie będą bardziej czujni.
Simeone skomentował również samo spotkanie z Getafe wygrane przez Atletico 2:0 po bramkach Adriana i Ardy Turana. Argentyńczyk zdaje sobie sprawę, że w grze madrytczyków nadal jest wiele do poprawy.
– W pierwszej połowie mieliśmy na boisku sytuację, którą chcieliśmy. Myślę, że było bardzo dobrze. W drugiej połowie już nie za bardzo, dlatego jestem zadowolony z wyniku – wyznał.
Były gracz Atletico skomentował również minioną kolejkę w kontekście walki o zajęcie miejsca gwarantującego grę w Lidze Mistrzów:
– Kontynuujemy naszą taktykę polegającą na podążaniu od meczu do meczu. Jasne jest jednak, że ta kolejka była dobra dla naszych interesów. Bardzo ważne jest zdobywanie punktów na początku sezonu, aby być w dobrej sytuacji w lutym i marcu.










