Rozgrywki Pucharu Polski od zawsze obfitowały w piękne, niespodziewane historie, których scenariusza nie powstydziliby się najwięksi reżyserzy. W najnowszej historii tego turnieju najciekawsze opowieści napisali Błękitni Stargard, którzy w sezonie 2014/2015 sensacyjnie dotarli do półfinału. Równie piękny rozdział stworzył KKS Kalisz, który także zameldował się w tej fazie. W obecnym sezonie Pucharu Tysiąca Drużyn także mamy zespoły, które mogą napisać równie piękną historię. Niektóre drużyny już to zrobiły i teraz mogą walczyć o marzenia.
Liczba dawno niewidziana
Trzy – tyle zobaczymy drużyn spoza PKO Ekstraklasy w ćwierćfinale Pucharu Polski. Ostatni raz tak duża liczba zespołów z niższych lig awansowała do tej fazy rozgrywek w sezonie 2022/2023. Wtedy do 1/4 finału awansowało pięć drużyn z niższego poziomu. Z 3. ligi była to Lechia Zielona Góra. Motor Lublin i KKS występowały wtedy w 2. lidze. Pierwsza liga natomiast była reprezentowana przez Pogoń Siedlce i Górnik Łęczna. W tamtych rozgrywkach do półfinału awansował KKS Kalisz, który sensacyjnie wyeliminował Śląsk Wrocław. Drugą drużyną, która wtedy awansowała, był Górnik Łęczna, ponieważ mierzył się z Pogonią Siedlce. Motor i Lechia przegrały wtedy z późniejszymi finalistami, czyli Rakowem i Legią. W obecnym sezonie reprezentacje niższych lig w ćwierćfinale będą stanowić Zawisza Bydgoszcz, Avia Świdnik i Chojniczanka Chojnice.
Sensacje z niższych lig
Prawdopodobnie największą sensacją tegorocznej edycji Pucharu Polski jest Avia Świdnik. Drużyna z województwa lubelskiego swoje zmagania w tych rozgrywkach rozpoczęła od 1/32 finału i spotkania z pierwszoligowym Ruchem Chorzów. Avia wygrała to spotkanie 3:1. Podczas kolejnej fazy drużynę ze Świdnika czekało łatwiejsze wyzwanie i mecz z trzecioligową Flotą Świnoujście. Tam udało im się wygrać 3:0. W ⅛ finału los złączył Avię z Polonią Bytom, która jest rewelacją rozgrywek 1. ligi. Dość niespodziewanie jednak drużyna prowadzona przez Łukasza Tomczyka uległa Avii 2:4.
Kolejną niewątpliwą sensacją na mapie Pucharu Polski jest Zawisza Bydgoszcz. Jeszcze nie tak dawno drużyna z Bydgoszczy była regularnym uczestnikiem rozgrywek PKO Ekstraklasy. Jednak w ostatnich latach „Rycerze” zmagali się z różnymi problemami, które doprowadziły ich na dno. Obecnie Zawisza występuje w 3. lidze, zajmuje w niej 2. miejsce i powoli podnosi się z dna. Poza rozgrywkami ligowymi bydgoska ekipa osiąga również dobre wyniki w Pucharze Polski. Zawisza walkę w tych rozgrywkach rozpoczęła od 1/32 finału i pokonania pierwszoligowego GKS Tychy. W kolejnej fazie „Wojskowi” wygrali 3:0 z trzecioligowym GKS Wikielec, a w ⅛ finału los złączył ich z liderem 1. ligi – Wisłą Kraków.











