Od kiedy do Paris Saint-Germain dołączyli Alex i Bisevać, Mamadou Sakho stracił miejsce w wyjściowym składzie. Wychowanek PSG jest rozczarowany takim obrotem spraw, ale uważa, że najważniejsze jest dobro drużyny.

Były kapitan PSG był przez wielu ekspertów uważany za jednego z najlepszych Francuzów młodego pokolenia. Za czasów Kombouare był podporą paryskiej defensywy, lecz od kiedy za sterami usiadł Carlo Ancelotti, wychowanek PSG grzeje ławę.
Młody Francuz przyznał, że jest rozczarowanym tym, co się dzieje wokół jego osoby, ale uważa, że w tym momencie najważniejsze są zwycięstwa drużyny i zdobycie tytułu mistrzowskiego.
– To denerwujące i frustrujące, że siedzę na ławce. Jednak nie mogę pozwolić kolegom z zespołu odczuć moich emocji. Najważniejsze jest zwycięstwo i zdobycie mistrzostwa. Potem będziemy omawiać moją sytuację – powiedział Sakho.
Paris Saint-Germain zagra dziś ligowe spotkanie z Sochaux. Piłkarze z Parc des Princes nie mogą zgubić punktów, gdyż obecnie tracą do Montpellier pięć oczek.











