Na francuskie boiska wkracza już 13. seria spotkań. W przeciwieństwie do poprzedniego weekendu, w tym trudno doszukiwać się hitów. Jednak Ligue 1 nie raz udowadniała, iż poziom piłkarski nad Sekwaną jest przedniej jakości i goli tu nie brakuje. Najciekawiej zapowiada się niedzielna rywalizacja „polskiego” Auxerre z niedawnym liderem, Rennes. Warto wspomnieć, iż jest to ostatnia kolejka przed towarzyskim meczem Francuzów z Anglikami, a kadrę Blanca stanowią w większości ligowcy.
Lider na pierwszy ogień
Już o godzinie 19 w sobotę swoją rywalizację rozpocznie zaskakujący lider francuskiej ekstraklasy, Stade Brestois. Podopieczni Aleksa Duponta, mimo nieudanego wyjazdu do Lille, utrzymali pozycję lidera. Po sromotnej porażce przyszedł czas, by zdobyć trzy punkty, a okazja się nadarza jak rzadko kiedy. Otóż na Stade Francis le Ble przyjeżdżają piłkarze Sochaux, którzy w tym sezonie nie są w stanie zdobyć choćby punktu w meczach wyjazdowych. Sytuacja dla Bretończyków wymarzona, a wydaje się też, iż w ostatnich meczach poczuli oni swój potencjał sportowy, który może uplasować ich bardzo wysoko w tym sezonie.
Wicelider w niedzielnym hicie

Drugi zespół Ligue 1 zagra w niedzielę w najlepiej zapowiadającym się meczu kolejki. Rennes wybierze się do Burgundii, by tam stawić czoła coraz lepiej grającym piłkarzom Auxerre. Mimo braku podstawowych napastników, Jelenia i Le Talleca, podopieczni Jeana Fernadeza radzą sobie świetnie w ostatnich meczach i to w każdych rozgrywkach. W ostatnich trzech ligowych spotkaniach zdobyli siedem punktów, minionego wtorku awansowali do półfinału Pucharu Ligi, a zwycięstwem nad Ajaksem przedłużyli swoje nadzieje awansu do kolejnej rundy Ligi Mistrzów. Jednak trener Antonetti też jest w stanie natchnąć młodzież w swoim zespole. „Czerwono-czarni” w poprzedniej kolejce rozegrali fenomenalne 45 minut z Lyonem w zawrotnym tempie. Jeśli jutro będą w stanie pokazać choć połowę z tego, ale na dystansie całego meczu, to zwycięstwo na Stabe l’Abbe Deschamps może stać się ich udziałem.
PSG i Marsylia po pewne zwycięstwa
Po niedawnych derbach Francji, pomiędzy Paris Saint-Germain i Olympique Marsylia, obie ekipy urosły do roli głównych faworytów do mistrzowskiego tytułu, pomimo porażki „Les Phoceens”. Zespoły te zajmują w tabeli odpowiednio trzecie i czwarte miejsce i z całej czołówki wydają się być drużynami o największym potencjale i zapleczu piłkarskim. Przewaga na tym etapie rozgrywek nad innymi francuskimi potęgami może w ostatecznym rozrachunku okazać się kluczowa. W tej kolejce i paryżanom i marsylczykom przyjdzie w udziale sięgnąć po, wydawałoby się, łatwe punkty. Mistrzowie Francji podejmować będą na Stade Velodrome piłkarzy Lens, dołujących w tym sezonie, mimo niedawnego zwycięstwa. Natomiast stołeczny klub wybierze się w podróż nad Ocean Atlantycki, by spotkać się z Lorient. Gra u siebie nie jest w tym sezonie domeną zawodników Christiana Gourcuffa i nie zmieni się to prawdopodobnie po tym weekendzie.












