Miron Markiewicz nie poprowadzi reprezentacji Ukrainy we wrześniowej konfrontacji z Polską. 59-letni szkoleniowiec zapowiedział, że dziś poda się do dymisji.

Markiewicz, który pracuje z kadrą narodową od lutego tego roku, pełni również funkcję trenera Metalista Charków. Właśnie w związku ze skandalem, w jaki zamieszany jest były klub Seweryna Gancarczyka, selekcjoner reprezentacji zrezygnuje z tej funkcji. Przypomnijmy, że Metalist został ukarany odjęciem dziewięciu punktów w tabeli za ustawienie ligowej potyczki z Karpatami Lwów.
– Muszę przekazać kibicom na Ukrainie, że jeszcze dziś zrezygnuję ze stanowiska trenera reprezentacji. Piłkarska Federacja Ukrainy całkowicie zdyskredytowała się, karząc Metalist za przestępstwo, którego nie było. Nie mam moralnego prawa do pracy w organizacji, która celowo niszczy futbol w Charkowie. Moje sumienie jest czyste, ponieważ nie zrobiłem nic złego. Życzę też powodzenia mojemu następcy – brzmi oświadczenie Markiewicza zamieszczone na oficjalnej stronie Metalista.











