Na kogo postawi selekcjoner? Reprezentacja Polski i jej „szóstki”


Kto będzie pierwszym wyborem Michała Probierza wśród defensywnych pomocników?

12 października 2023 Na kogo postawi selekcjoner? Reprezentacja Polski i jej „szóstki”
Piotr Matusewicz / PressFocus

Reprezentacja Polski w najbliższym spotkaniu zagra z Wyspami Owczymi w ramach eliminacji do mistrzostw Europy. W swoim debiucie Michał Probierz będzie musiał podjąć decyzję co do defensywnego pomocnika. Selekcjoner powołał na zgrupowanie aż cztery „szóstki” i w artykule przedstawimy ich sylwetki oraz zastanowimy się, kto może być pierwszym wyborem trenera.


Udostępnij na Udostępnij na

Bartosz Slisz i Patryk Dziczek to zawodnicy powołani z PKO BP Ekstraklasy, natomiast Jakub Piotrowski i Damian Szymański to piłkarze lig zagranicznych. Najbardziej zaskakujący wybór to zaproszenie na zgrupowanie Patryka Dziczka, który jeszcze nie zadebiutował w reprezentacji Polski. Mimo wszystko taki wybór ma swoje uzasadnienie.

Jakub Piotrowski to następny ewentualny debiutant, ponieważ jeszcze nie było mu dane założyć trykotu z orzełkiem na piersi. Spośród powołanych najbardziej doświadczonym defensywnym pomocnikiem jest Damian Szymański. Jednakże 15 rozegranych spotkań dla Polski też nie robi wielkiego wrażenia. Wniosek jest jeden, jeśli chodzi o „szóstki”, to nie ma wśród nich doświadczonych reprezentantów.

Bartosz Slisz i Patryk Dziczek

Zapytaliśmy Wojciecha Bąkowicza, dziennikarza Goal.pl i eksperta od polskiego podwórka, jak ocenia dwóch ekstraklasowiczów i czy profilowo są to podobni piłkarze: – Wydaje mi się, że obaj mają podobny profil defensywnego pomocnika. Potrafią grać box to box. Bartosz Slisz bardzo dużo zyskał na współpracy z Josue, dzięki czemu przestał być kojarzony wyłącznie z grą w destrukcji. Wcześniej, a może nawet jakiś rok temu, tak go właśnie postrzegano, bardziej jako przecinaka w środku pola.

Patryk Dziczek również potrafi pograć bliżej pola karnego rywali, choć w jego przypadku było to widoczne dużo wcześniej. Obaj także są nieźle wyszkoleni technicznie, piłka przy nodze im nie przeszkadza. Plusem gracza Piasta może być regularność, bo jak sobie przypomnę mecze w tym sezonie, to faktycznie od początku rozgrywek gra bardzo równo, a przy tym solidnie. Slisz miał nieco przestojów, ale przy natłoku spotkań Legii nie może to dziwić.

Kto powinien wyjść na Wyspy Owcze? Ja bym postawił na pomocnika Legii. Z prostego powodu, że ekipa wicemistrza Polski w lidze zawsze gra w ataku pozycyjnym (60% posiadania piłki), Piast niekoniecznie (51% posiadania). Polska z Farerami również będzie musiała tak zagrać. On jest do tego bardziej przyzwyczajony.

Reprezentacja z ekstraklasowiczem

Trzeba przyznać, że Bartosz Slisz i Patryk Dziczek to bardzo solidni pomocnicy. Zawodnik Legii Warszawa przejawia bardziej ofensywne inklinacje, natomiast więcej piłek przez to traci. Ma też żelazne płuca i bardzo dużo biega w trakcie meczu. Graczowi Piasta bliżej zaś do typowej „szóstki”, lecz również jest wyszkolony technicznie, ma bardzo dobre uderzenie, a rzuty karne to jego konik.

W tym sezonie więcej rozegranych meczów ma Bartosz Slisz. Uzbierał łącznie 1532 minuty, strzelił jednego gola i zanotował dwie asysty. Patryk Dziczek ma natomiast więcej strzelonych goli, bo aż pięć. Grał w 11 spotkaniach przez 960 minut. Na razie bez żadnej asysty. Piłkarz „Wojskowych” gra w europejskich pucharach, dlatego ma więcej minut w nogach i na koncie 19 meczów.

Gdyby wybierać z tej dwójki, stawiamy tak jak Wojciech Bąkowicz na Bartosza Slisza. W meczu z Wyspami Owczymi reprezentacja Polski będzie napierać na bramkę gospodarzy i prawdopodobnie Michał Probierz postawi na bardziej ofensywnego pomocnika, któremu często bliżej do typowej „ósemki”. Jednak nic nie jest pewne i selekcjoner też może zaskoczyć swoim wyborem.

Jakub Piotrowski

Jakub Piotrowski świetnie trafił z przenosinami do Łudogorca. Z początku traktowany był tam jako „szóstka”, ale z czasem jego zadania często bywały bardziej ofensywne. Efektem tego są coraz lepsze liczby, a jego forma w tym sezonie jest wybitna. Cechuje go świetna wydolność – przygotowanie fizyczne ma na najwyższym poziomie. Bez dwóch zdań to jeden z kluczowych zawodników w drużynie.

Na powołanie jak najbardziej zasłużył, bo jest zdecydowanie lepszym piłkarzem niż powoływany wcześniej z tego klubu Jacek Góralski. Z rywalami pokroju Wyspy Owcze czy Mołdawia taka „szóstka” box to box byłaby ciekawą opcją. Piotrowski lubi zejść niżej po piłkę i umie asekurować tyły – ocenia nasz redakcyjny kolega Tomasz Hatta, który bacznie śledzi polskich zawodników za granicą.

Faktycznie w tym sezonie Jakub Piotrowski ma świetne liczby. W 18 meczach strzelił aż siedem goli i zanotował dwie asysty. Z obecnym klubem występuje w Lidze Konferencji Europy i jest etatowym pomocnikiem. Wielce prawdopodobne, że 26-latek doczeka się swojego debiutu już w najbliższym meczu z Wyspami Owczymi, a jak nie, to być może z Mołdawią.

Swoją grą w obecnym sezonie zasłużył, by dostać szansę od selekcjonera. Formę ma wybitną i na pewno będzie wartością dodaną, gdy będzie przebywać na boisku. Jeśli ma wyjść debiutant w tym spotkaniu, to stawiamy właśnie na Jakuba Piotrowskiego. To piłkarz, który może zrobić różnicę, jest bardzo aktywny w defensywie i dysponuje świetnymi podaniami z głębi pola, które łamią linię obrony przeciwnika.

Damian Szymański

Zapytaliśmy również Tomasza o Damiana Szymańskiego: – Jest to taka typowa opcja na „szóstkę”. W AEK-u świetnie się pod tym względem rozwinął, a ostatnio był nawet próbowany na pozycji stopera. Cechują go skuteczność w odbiorze piłki i duży spokój z piłką przy nodze. Cały czas jest ważną postacią w drużynie. W dużej mierze operuje na swojej połowie, ale też nadal ma momenty, w których grywa lekko wyżej.

W jego przypadku jednak powinniśmy mieć na uwadze możliwość zabezpieczenia tyłów i wspomagania defensywy. Damian zasługuje na to, by być etatowym reprezentantem, także z racji swojego doświadczenia. Nawet pod nieobecność Grzegorza Krychowiaka myślę, że warto by było go budować w pierwszym składzie. Chyba że Michał Probierz wymyśli coś innego.

Damian Szymański jest właśnie takim typowym defensywnym pomocnikiem. Skupia się na tym, zabezpieczać własną bramkę. Nie możemy wymagać od niego liczb, ponieważ to typ piłkarza, który bardziej cieszy się z odebranej piłki przeciwnikowi niż z asysty. Dla niego najważniejsza jest obrona własnej bramki i takim też jest typem piłkarza, skupionym na defensywie.

https://twitter.com/Woj_Gorski/status/1712156778878615719

Reprezentacja z odświeżoną „szóstką”

Co by nie mówić, dużo świeżości jest obecnie wśród defensywnych pomocników. Reprezentacja Polski może tylko na tym zyskać. Grzegorz Krychowiak pożegnał się już definitywnie z polską kadrą, więc nie będzie już obiektem dywagacji. Można skupić się teraz na innych zawodnikach grających na tej pozycji, a jak widać, Polska ma kim grać.

Damian Szymański, jeśli chodzi o „szóstki”, jest tym najbardziej doświadczonym. Ma 15 występów i dwie zdobyte bramki. Następnie Bartosz Slisz z dwoma meczami, a pozostałych dwóch zawodników jeszcze nawet bez debiutu w biało-czerwonych barwach. Mowa tu o Jakubie Piotrowskim i Patryku Dziczku. Jak widać, doświadczenia zbyt dużego na tej pozycji w polskiej reprezentacji nie ma, aczkolwiek nazwiska bardzo ciekawe.

Z powołanych defensywnych pomocników najbardziej ofensywne inklinacje przejawiają Piotrowski oraz Slisz. Dziczek wydaje się najbardziej wyważoną „szóstką”, natomiast Szymański typowym defensywnym pomocnikiem. Na kogo postawi Michał Probierz w najbliższym spotkaniu? Jesteśmy zdania, że wybierze Damiana Szymańskiego jako tę najbardziej doświadczoną opcję.

Całkiem możliwą i realną opcją, może niekoniecznie w meczu z Wyspami Owczymi, jest zagranie dwoma „szóstkami”. Bardziej ofensywną i defensywną, np. Damian Szymański razem z Jakubem Piotrowskim lub Bartoszem Sliszem. Przekonamy się już niebawem!

Komentarze
Najduś (gość) - 9 miesięcy temu

bardzo dobry artykuł!
ino 1:0 dla naszych! :)

Odpowiedz
(gość) - 9 miesięcy temu

Dziękuję! Udało się 2:0 :) Jednak zagraliśmy na dwie „szóstki”, lecz o trochę różnych profilach. Zobaczymy jak teraz wyjdą na Mołdawię.

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze