
Pomocnik z lizbońskiej Musgueiry, który jako 18-latek wygrał Euro 2016, a w ćwierćfinale strzelił gola Polsce.
Urodził się 18 sierpnia 1997 roku w szpitalu Amadora-Sintra pod Lizboną. Ojciec pochodzi z Wysp Świętego Tomasza i Książęcej, matka z Republiki Zielonego Przylądka. Dorastał w Musgueirze, ubogiej dzielnicy na północy Lizbony. Babcia nazywała go „Bulo” i pod tym przydomkiem znają go bliscy.
Jego narodziny zarejestrowano w urzędzie dopiero w 2002 roku. Kiedy wiosną 2016 roku prezes Sportingu Bruno de Carvalho i inni publicznie podważali jego wiek, Sanches zapowiedział pozwy. W lipcu 2016 roku szpitalna dokumentacja potwierdziła datę urodzenia.
W piłkę zaczął grać jako ośmiolatek w miejscowym klubie Águias da Musgueira. Prezes klubu António Quadros wspominał, że Renato mieszkał obok boiska i wciąż się przy nim kręcił, więc zaprosił go na trening. Na początku chłopak złościł się, gdy rywale go kopali, i zapowiadał, że nie będzie już grał.
W Benfice przekonał trenerów do siebie w 15 minut, ale sam nie chciał codziennie dojeżdżać do akademii w Seixal, na drugim brzegu Tagu. W 2007 roku Benfica zapłaciła za niego Águias da Musgueira 750 euro i obiecała 25 piłek. Jeszcze w 2016 roku prezes klubu mówił, że piłek nie dostał.
W Benfice przeszedł wszystkie grupy młodzieżowe i zdobył mistrzostwo Portugalii do lat 15 i do lat 17. Renato Paiva, jeden z jego trenerów w akademii, nazywał go „czystym produktem futbolu ulicznego”. Przyznawał, że na początku Renato miał kłopot z dyscypliną, bo przyszedł z dzielnicy, w której nie było wielu zasad. Przed turniejem w Irlandii Paiva kazał rozgrywać rzuty rożne krótko, a Sanches za plecami trenera dał kolegom znać, że będą dośrodkowywać w pole karne, bo chcą strzelać gole.
W sezonie 2015/16 zaczynał w rezerwach Benfiki, w drugiej lidze. W pierwszym zespole zadebiutował 30 października 2015 roku, wchodząc z ławki w wygranym 4:0 meczu z Tondelą. Benfica była wtedy szósta i traciła osiem punktów do Sportingu.
25 listopada 2015 roku Rui Vitória wystawił go od początku w meczu Ligi Mistrzów z Astaną. Tuż przed tym meczem Sanches podpisał nowy kontrakt do 2021 roku z klauzulą odstępnego 45 mln euro. 4 grudnia na Estádio da Luz strzelił pierwszego gola dla Benfiki: mocnym uderzeniem z dystansu pokonał bramkarza Académiki. Od pierwszego ligowego meczu w podstawowym składzie, z Bragą, do maja 2016 roku Benfica wygrała 22 z 24 spotkań, w których wychodził od początku.
W kwietniu 2016 roku, po wygranej z Rio Ave, część kibiców gospodarzy obrażała go rasistowskimi okrzykami. Odpowiedział uśmiechem i gestem naśladującym małpę. W maju w meczu z Marítimo dostał dwie żółte kartki, za symulowanie i spóźniony wślizg, i nie mógł zagrać w ostatniej kolejce. Benfica i tak obroniła mistrzostwo, a Sanches poprowadził z mikrofonem fetę na stadionie i w centrum miasta. Ostatni mecz w klubie rozegrał w finale Pucharu Ligi z Marítimo, wygranym 6:2.
10 maja 2016 roku, przed Euro, podpisał kontrakt z Bayernem Monachium. Bayern zapłacił 35 mln euro, a bonusy mogły podnieść kwotę o kolejne 45 mln. Był to wtedy najdroższy Portugalczyk sprzedany przez klub z ligi portugalskiej. Sanches mówił, że miał też ofertę Manchesteru United, ale wybrał Bayern, bo tam będzie wygrywał trofea. W październiku 2016 roku jako pierwszy Portugalczyk dostał nagrodę Golden Boy dla najlepszego piłkarza do lat 21 w Europie.
W Monachium mu nie wyszło. W pierwszym sezonie rozegrał 25 meczów, najczęściej wchodząc z ławki, i zdobył z Bayernem mistrzostwo Niemiec. Później sam przyznawał, że gdy przychodził do Bayernu, nie był gotowy na taki klub. W sierpniu 2017 roku wszedł na ostatnie minuty meczu o Superpuchar Niemiec z Borussią Dortmund, który Bayern wygrał w rzutach karnych.
W ostatnim dniu letniego okna transferowego, 31 sierpnia 2017 roku, Bayern wypożyczył go na sezon do Swansea City, prowadzonej przez Paula Clementa, który wcześniej przez pół roku pracował z nim w Monachium. W debiucie z Newcastle United pokazał kilka dobrych zagrań, ale niecelnie podawał. 29 listopada 2017 roku na Stamford Bridge podał piłkę prosto w bandę reklamową i Clement zdjął go w przerwie meczu z Chelsea. W styczniu 2018 roku w dwóch kolejnych meczach Pucharu Anglii doznał urazów mięśnia dwugłowego uda. Za zgodą trenera Carlosa Carvalhala część rehabilitacji przeszedł w Portugalii. Kontuzje zabrały mu drugą połowę sezonu, a Swansea spadła z Premier League.
Latem 2018 roku wrócił do Bayernu. Nowy trener Niko Kovač mówił, że Sanches ma umiejętności, jakich w Bundeslidze nie widuje się na co dzień. 19 września 2018 roku po raz pierwszy od maja 2017 roku wyszedł w Bayernie w podstawowym składzie, na Estádio da Luz w Lidze Mistrzów. Po kontrze, którą sam napędzał, strzelił gola na 2:0 z dośrodkowania Jamesa Rodrígueza, a brawa biły mu trybuny obu drużyn. Później znów rzadko grał. Kovač tłumaczył, że Sanches ciężko pracuje, ale brakuje mu pewności siebie. W sezonie 2018/19 zdobył z Bayernem mistrzostwo i Puchar Niemiec.
W sierpniu 2019 roku przeszedł do Lille za 20 mln euro, wtedy najwięcej w historii klubu. W ostatniej kolejce sezonu 2020/21 podał do Jonathana Davida przy pierwszym golu w wygranym 2:1 meczu z Angers. Lille wyprzedziło Paris Saint-Germain o punkt i zostało mistrzem Francji.
Latem 2021 roku, jak sam opowiadał, Lille i FC Barcelona porozumiały się w sprawie jego transferu. W połowie sierpnia doznał jednak kontuzji, przeszedł operację i pauzował siedem tygodni, a do przenosin nie doszło.
W sierpniu 2022 roku przeszedł do Paris Saint-Germain, gdzie znów trafił na Galtiera. 13 sierpnia zadebiutował w wygranym 5:2 meczu z Montpellier: wszedł z ławki i strzelił gola. W sezonie 2022/23 rozegrał dla PSG 27 meczów i zdobył mistrzostwo Francji. Potem klub wypożyczał go trzy razy z rzędu. W sezonie 2023/24 grał w AS Romie, a w sierpniu 2024 roku wrócił na sezon do Benfiki. 11 stycznia 2025 roku w Leirii wszedł z ławki w finale Pucharu Ligi ze Sportingiem i strzelił piątego karnego w serii rzutów karnych, którą Benfica wygrała 7:6.
W sierpniu 2025 roku PSG wypożyczyło go do Panathinaikosu. Trenerem był tam Rui Vitória, który dziesięć lat wcześniej przesunął go z rezerw do pierwszego zespołu Benfiki. Na przełomie sierpnia i września 2026 roku PSG rozwiązało z nim kontrakt, ważny jeszcze przez rok.
W Benfice grał jako pomocnik od pola karnego do pola karnego, „ósemka”. Trenerzy nie ustawiali go jako defensywnego pomocnika tuż przed obrońcami. Wyróżniało go prowadzenie piłki: potrafił przebiec z nią 20–30 metrów. Lubił ryzyko i nie przejmował się, gdy stracił piłkę po podaniu czy dryblingu, bo wierzył, że sam może rozstrzygnąć mecz. Rywale potrzebowali dwóch, trzech zawodników, żeby go zatrzymać.
Rui Vitória mówił, że Sanches łączy profesjonalizm z radością gry na ulicy i nie jest zwykłym pomocnikiem, który jak maszyna gra bezpieczne podania. Krytycy zarzucali mu, że zbyt często opuszcza pozycję i wybiera złe podanie. W meczu z Chorwacją na Euro 2016 bez zarzutu wracał do obrony. W reprezentacji i w Lille grał także na prawej stronie pomocy, a w Lille również w parze środkowych pomocników z Benjaminem André. Za swój wzór uważał Clarence'a Seedorfa.
W młodzieżowych reprezentacjach Portugalii, od kadry do lat 15 po kadrę do lat 21, rozegrał 44 mecze. W pierwszej reprezentacji zadebiutował 25 marca 2016 roku w Leirii, w towarzyskim meczu z Bułgarią.
Fernando Santos powołał go na Euro 2016. Sanches został najmłodszym Portugalczykiem w kadrze na wielki turniej i odebrał ten rekord Cristiano Ronaldo. W trzech z pierwszych czterech meczów wchodził z ławki. W 1/8 finału z Chorwacją pojawił się w 50. minucie, a w końcówce dogrywki rozpoczął kontrę, po której Ricardo Quaresma strzelił jedynego gola.
30 czerwca 2016 roku w Marsylii po raz pierwszy wyszedł w kadrze od początku, w ćwierćfinale z Polską. Wyrównał na 1:1 strzałem, który odbił się od rywala, a w serii rzutów karnych pewnie wykorzystał swoją jedenastkę. Wybrano go piłkarzem meczu. Został wtedy najmłodszym strzelcem gola w fazie pucharowej mistrzostw Europy. Zagrał też w półfinale z Walią i w wygranym 1:0 finale z Francją. Obserwatorzy techniczni UEFA wybrali go najlepszym młodym piłkarzem turnieju.
Na Euro 2020 zaczynał na ławce, ale w ostatnich dwóch meczach Portugalii wychodził w podstawowym składzie: w zremisowanym 2:2 meczu z Francją i w przegranej 0:1 z Belgią w 1/8 finału. W pierwszej reprezentacji rozegrał 32 mecze i strzelił trzy gole.
| Sezon | Klub | Rozgrywki | M | Min | Gole | Asysty |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 2025/2026Liga Europy | Panathinaikos | Liga Europy | 7 | 526 | 0 | 0 |
| 2024/2025Liga Mistrzów | Benfica | Liga Mistrzów | 4 | 150 | 0 | 0 |
| 2023Eliminacje ME | Portugalia | Eliminacje ME | 0 | – | 0 | 0 |





