Po kilku tygodniach przerwy gwiazda Olympique Marsylia powraca na boisko. Loic Remy, sprowadzony latem z Nicei, zadebiutuje w sobotni wieczór na Stade Velodrome.
W najbliższej kolejce ligi francuskiej OM podejmie na własnym stadionie dobrze spisującą się drużynę Sochaux. W tej trudnej potyczce piłkarzom z południowego wybrzeża ma pomóc, powracający po kontuzji pachwiny, Loic Remy. Doznał on urazu już na początku września, podczas zgrupowania reprezentacyjnego, mając za sobą rozegrane tylko 90 minut w swoim nowym klubie.
– Byłem w stanie ćwiczyć w ostatnim tygodniu i będę gotowy na mecz z Sochaux i to są dla mnie dobre nowiny – powiedział sam zainteresowany. – Kibice są tutaj wyjątkowi i mogę sobie wyobrazić, że gdy jest się na boisku, to dodają ci skrzydeł – odniósł się do swojego debiutu przed własną publicznością Remy.
Rzeczywiście, Francuz może zostać ulubieńcem kibiców OM, jeśli tylko zacznie strzelać gole, które są bardzo potrzebne obrońcom tytułu. Przed tygodniem rozbili słabiutkie Arles, lecz do formy z zeszłego sezonu jeszcze wiele brakuje. Na razie drużyna zajmuje ósme miejsce w tabeli, a cele na ten sezon są jak zwykle ambitne.










