Ostatni raz piłkarze Realu Madryt potrafili odwrócić losy rywalizacji w dwumeczu po przegranym pierwszym spotkaniu w 2002 roku, kiedy w półfinale Ligi Mistrzów ich „ofiarą” był Bayern Monachium. Od tamtej pory ośmiokrotnie porażka w pierwszym spotkaniu oznaczała niepowodzenie „Królewskich” w dwumeczu. We wtorkowy wieczór to istniejące prawo serii chcieli potwierdzić piłkarze Wolfsburga. Lepsi byli jednak piłkarze Realu, którzy wygrali 3:0 i 6. raz z rzędu zameldowali się w 1/2 finału. Hattrickiem popisał się Ronaldo!Wolfsburg tydzień temu w znakomity sposób wypunktował madrytczyków. Nic dziwnego, że Dieter Hecking wystawił dokładnie taką samą jedenastkę jak na Volkswagen Arena. W składzie znalazło się dwóch piłkarzy, którzy skarcili Real: Ricardo Rodriguez i Maximilian Arnold.
Real z kolei tydzień temu miał przewagę w posiadaniu piłki, stworzył kilka ciekawych akcji, natomiast koniec końców błędy w defensywie, a zwłaszcza tragiczna gra Danilo, który miał ogromne problemy z bardzo dobrze grającym Draxlerem. Brazylijczyka zastąpił Daniel Carvajal, który w przeszłości grał w Niemczech w Bayerze Leverkusen, a notuje ostatnio bardzo dobre tygodnie. Warto dodać, że w pierwszym składzie wyszedł także Karim Benzema, który tydzień temu z powodu problemów zdrowotnych opuścił plac gry przed przerwą.
Od pierwszego gwiazdka Viktora Kassaiego, który, dodajmy, sędziował dla Niemców jesienią przegrany mecz z Manchesterem United na Old Trafford, Real podkręcił bardzo mocno tempo. Zawodnicy Zinedine’a Zidane’a wymieniali bardzo dużo podań, często grali przez środek, gdzie akcje rozprowadzał Luka Modrić, a także bardzo szybko przenosili grę w pobliże pola karnego Diego Benaglio. Goście, którzy w weekend zremisowali z Mainz 1:1, w pierwszych kilkunastu minutach grali bardzo nerwowo w defensywie. Kumulacja tych wszystkich czynników spowodowała, że Real, a konkretnie Cristiano Ronaldo, w pierwszych 17 minutach zadał dwa ciosy!











