Reprezentacja Anglii pozostaje bez selekcjonera i media prześcigają się w doniesieniach, kto będzie następcą Fabio Capello. Największym faworytem do objęcia tego stanowiska jest Harry Redknapp, menedżer Tottenhamu Hotspur. Dyrektor londyńskiego klubu sir Heith Mills twierdzi jednak, że nic jeszcze nie zostało przesądzone.
Wczoraj wieczorem ze stanowiskiem selekcjonera reprezentacji Anglii pożegnał się Fabio Capello. Nazwisko jego następcy nie jest jeszcze znane, ale wielu angielskich kibiców marzy o Harrym Redknappie, który dokonuje cudów w londyńskim Tottenhamie. Podobnego zdania jest Wayne Rooney, który napisał o tym na swoim Twitterze. Według mediów to właśnie szkoleniowiec „Spurs” jest głównym faworytem do zostania nowym selekcjonerem synów Albionu.

Sprawę z powagi sytuacji zdaje sobie sir Heith Mills, który jest dyrektorem sportowym londyńczyków. Wierzy on jednak, że nie wszystko jest jeszcze przesądzone, Redknappa nie skusi wizja pracy dla FA i wypełni on swój kontrakt. Stwierdził, że Tottenham zamierza walczyć o pozostanie szkoleniowca na White Hart Lane.
– Harry musi podjąć decyzję, czy chciałby objąć reprezentację, czy pozostać w Tottenhamie, a jak na razie jeszcze jej nie podjął. Jestem pewny, że nie jest on jedynym kandydatem do stanowiska selekcjonera, ale z wiadomych przyczyn najbardziej oczywistym. Ale możecie mi wierzyć, że nic jeszcze nie jest przesądzone i nie chcę, aby traktowano go jako nowego selekcjonera – powiedział Mills.