Mecz dwóch drużyn z problemami i przegranymi szansami na tytuł mistrza kraju. Jedni szukają napastnika, drudzy chcieliby mieć swoich środkowych obrońców. Patrząc na skalę problemów i ich podłoże, możemy stwierdzić, że ten dwumecz nie ma jednoznacznego faworyta. RB Lipsk stać na zatrzymanie Liverpoolu. Jego szczelna defensywa może okazać się nie do przejścia dla linii ofensywnej „The Reds”, która ostatnio jest w słabszej formie.
Kolejna edycja zmagań w fazie pucharowej Champions League będzie naznaczona niemiecką szkołą trenerską. Starcie Juergena Klopa z Julianem Nagelsmanem będzie wewnętrznym pojedynkiem mistrza ze wzorowym uczniem. Jeden osiągnął w piłce wszystko: wygrana Liga Mistrzów, tytuły krajowe w Niemczech i Anglii, tytuł trenera roku. Drugi wciąż na dorobku i bez żadnego trofeum, a jednak pożądany przez wszystkie kluby w Europie. Pojedynek „Byków„ z „The Reds„ z pewnością dostarczy wszystkim kibicom wypieków na twarzy. Areną zmagań nie będzie Red Bull Arena w Lipsku, tylko Puskas Arena w Budapeszcie, czyli węgierski narodowy. Będzie on jednym z miast gospodarzy Euro 2021. Wszystko spowodowane jest obostrzeniami w kraju naszego zachodniego sąsiada.
RB Lipsk, czyli obrona nad atakiem
„Byki” w tym sezonie grają bez większych wahań formy, ale raczej nie mają szans na krajowy tytuł. Po raz kolejny Bayern Monachium jest poza zasięgiem. W tym momencie drużyna z Lipska jest druga i ma 44 punkty, tracąc pięć punktów do lidera, co tylko pokazuje realny rozkład sił w Bundeslidze. Jednak godny podkreślenia jest fakt posiadania najlepszej obrony w lidze. Po 21 kolejkach ta defensywa straciła tylko 18 bramek.
Zagadką będzie również reakcja drużyny na transfer swojej gwiazdy. Młody Francuz zdecydował się nie opuszczać Bundesligi, tylko przenieść się do hegemona z Monachium. Taki obrót może sprawić, że morale drużyny lekko podupadną, a sam zawodnik może stać się elektryczny już podczas najbliższego meczu, o ile w nim wystąpi (w ostatnim meczu ligowym nie pojawił się na boisku). Sam Julian Nagelsmann grzmiał po ostatnim meczu ligowym: – Musieli ogłosić transfer Upamecano 20 minut przed naszym meczem?
Niestety w tym sezonie widoczny jest brak Wernera, przez co dorobek strzelecki drużyny to 38 goli. Z pewnością tkwią w tej formacji spore rezerwy. Brak klasycznej bramko „dziewiątki” jest aż nadto widoczny. Najlepsi strzelcy drużyny, jak , (Szwed nie zagra) i mają po cztery trafienia. Napastnikami z prawdziwego zdarzenia nie stały się letnie nabytki w osobach i . W tym momencie odgrywają przeważnie role zmienników dla walecznego wyżej wymienionego .










