Kapitan FC Barcelona, Carles Puyol, uważa, że Milan powinien obawiać się drużyny z Katalonii podczas rewanżowego meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów.
Zdaniem Hiszpana „Blaugrana” da radę odrobić dwubramkową stratę z pierwszego spotkania i awansować do ćwierćfinału Champions League. Doświadczony 34-latek wierzy, że kluczem do sukcesu będzie mentalność drużyny.
– Mamy sposób na comeback i wygranie tego spotkania – powiedział w jednym z wywiadów Katalończyk.
– Zespół radził sobie wielokrotnie w sytuacjach kryzysowych. W naszej drużynie najważniejsza będzie reakcja na stratę piłki. Ludzie sądzą, że nie damy rady, że odpadniemy. Wymyślają powody porażki. Jeśli jednak widzieli nasze treningi i to, jak na nich pracowaliśmy, nie powinni w nas wątpić. Zawodnicy w szatni są gotowi na zwycięstwo – dodał Carles.
Sytuacje kryzysowe, o których mówił Hiszpan, to choroby dwóch czołowych postaci w klubie, czyli Erica Abidala oraz Tito Villanovy.
Przypomnijmy, że w pierwszym meczu FC Barcelona przegrała z AC Milan 0:2 i teoretycznie pogrzebała swoją szansę na awans do ćwierćfinału. Jak widać, piłkarze z Katalonii są bardzo pewni siebie. Tylko czy starczy im sił na 90 minut zaciętej walki? Tego dowiemy się we wtorek, kiedy to „Barca” zmierzy się z Milanem w drugiej odsłonie rywalizacji w Champions League.









