OGC Nice jest rewelacją obecnych rozgrywek Ligue 1. Podopieczni Claude’a Puela zajmują czwarte miejsce w tabeli, tracąc tylko punkt do trzeciej Marsylii. Doświadczony trener zespołu z Lazurowego Wybrzeża ostrożnie wypowiada się o walce o europejskie puchary, ale jest bardzo zadowolony z postawy swoich piłkarzy.
Claude Puel, były trener Lille i Olympique Lyon, przychodząc latem do klubu z Nicei, powiedział, że jego celem na najbliższe cztery, pięć lat jest gra w Lidze Mistrzów. Wszyscy przyjęli te zapowiedzi z uśmiechem na twarzy i zbytnio nie chcieli wierzyć, że zespół, zazwyczaj walczący o utrzymanie w lidze francuskiej, będzie w stanie mierzyć się o elitarne europejskie rozgrywki. Ku zdziwieniu wszystkich kibiców drużyna Nice już w tym sezonie może powalczyć LM.
Doświadczony trener ze spokojem i rozwagą podchodzi do tego tematu. – Zostało nam jeszcze mnóstwo meczów do rozegrania… Będziemy musieli dużo grać na wyjazdach, rywalizować z pretendentami do mistrzostwa i dodatkowo mamy wielu kontuzjowanych. Jest bardzo dużo niewiadomych – powiedział Puel.
Latem do Nice Puel sprowadził kilku zawodników. Przede wszystkim są to zawodnicy młodzi i niedoświadczeni, tacy jak: Kolodziejczak, Pied czy Bautheac, którzy rozgrywają jednak bardzo dobry sezon. – Chcemy stworzyć pewien projekt na najbliższych kilka lat. Nie mieliśmy możliwości, żeby kupić piłkarzy doświadczonych z głośnym nazwiskiem. Podjęliśmy ryzyko, ale myślimy o dalszej przyszłości – wytłumaczył sprowadzenie do klubu młodych piłkarzy trener Nice.










