Po ostatniej kolejce w czołówce Eredivisie zrobiło się bardzo ciasno. Teraz wszystkie drużyny z czuba tabeli grają z teoretycznie słabszymi rywalami. Nikt nie może pozwolić sobie na stratę punktów, a wiadome jest, że nikt tych punktów za darmo nie odda. Trzynasta seria spotkań powinna przynieść sporo emocji.
Twente spróbuje uciec
Już w piątkowy wieczór na boisku pojawią się dwie najsłabsze jak do tej pory drużyny ligi holenderskiej. Spotkanie VVV-Venlo – Willem II jest jednym z tych z kategorii o sześć punktów. Szczególnie dla gości. W ostatniej kolejce piłkarze z Tiburga niespodziewanie wydarli w ostatniej minucie punkt wyżej notowanej Rodzie Kerkrade. Teraz stoją przed niepowtarzalną szansą na odrobienie straty do drużyny znajdującej się bezpośrednio przed nimi.
W sobotę i niedzielę zostaną rozegrane po cztery spotkania. Mistrz kraju i lider Eredivisie, Twente Enschede, jako jedyna drużyna z pierwszej trójki zagra w sobotę. Czy będzie to szczęśliwe rozwiązanie dla „Tukkers”? Zobaczymy. Na papierze ich najbliższy rywal prezentuje się słabo. Excelsior, po w miarę udanym początku sezonu teraz podąża po równi pochyłej i nic nie zapowiada rychłej zmiany takiego stanu rzeczy. Jeżeli Twente poważnie myśli o obronie mistrzostwa kraju, to takie spotkania jak to sobotnie po prostu musi wygrywać.
Z drużyn znajdujących się w czołówce w sobotę zagra jeszcze Groningen, które na własnym boisku podejmie zespół NAC Breda. Podopieczni Johna Karlese grają w kratkę, dosłownie. Ostatni mecz wygrali, tak że teraz, teoretycznie, powinni przegrać. O tej samej godzinie co spotkanie w Groningen rozpocznie się mecz Heerenveen – Heracles. Dla obu drużyn starcie ważne, bo ewentualne zwycięstwo pozwoli się oddalić od strefy spadkowej.
W ostatnim sobotnim meczu zmierzą się drużyny De Graafschap i NEC Nijmegen. Spotkanie sąsiadów w tabeli może być ciekawe, bo w przypadku zwycięstwa gospodarzy uda im się przeskoczyć o jedno oczko NEC. Jeżeli wygra zespół z Nijmegen, to jego przewaga na De Graafschap wzrośnie do pięciu oczek.
Ajax i PSV spróbują gonić
Kolejne cztery spotkania zostaną rozegrane w niedzielę. Tu na pewno najciekawiej zapowiadają się pojedynki z udziałem PSV i Ajaksu. Obie drużyny muszą wygrać, niezależnie od tego, jaki wynik padnie w rozgrywanym dzień wcześniej meczu Twente.
Dość wcześnie, bo już o 12.30, na murawę wyjdą piłkarze Martina Jola. Po porażce 1:2 z Auxerre w rozgrywkach Ligi Mistrzów przyszedł czas na rehabilitację. Przeciwnik nie jest z najwyższej półki, ale drużyna ADO Den Haag już kilkakrotnie w tym sezonie sprawiła niespodziankę i może pokusić się o korzystny rezultat w meczu z Ajaksem.
PSV na pewno będzie chciało jak najszybciej wrócić na fotel lidera. Aby tak się stało, trzeba wygrywać i liczyć na potknięcie Twente. Jednak na to drugie piłkarze z Eindhoven nie mają wpływu, więc własnymi siłami będą próbowali pokonać swojego najbliższego rywala, drużynę Utrechtu.
Na drugą wpadkę z rzędu nie może pozwolić sobie Roda Kerkrade. Tym razem drużyna Przemysława Tytonia zagra w wyjazdowym spotkaniu z Feyenoordem. „Portowcy” w tym sezonie spisują się słabo i faworytem niedzielnego pojedynku są jednak goście. W ostatnim spotkaniu trzynastej kolejki zmierzą się zespoły Vitesse Arnhem i AZ Alkmaar. Gospodarze potrzebują punktów, tyle tylko, że akurat w meczu z AZ może być o nie bardzo ciężko. Z ostatnich pięciu ligowych pojedynków podopieczni Gertjana Verbeeka wygrali aż cztery i tylko raz przegrali.










