Michał Rosiak po udanym okresie w Śląsku Wrocław opuszcza klub i przenosi się do holenderskiego FC Twente. Młody wahadłowy ma za sobą bardzo dobry rok, w którym z zawodnika walczącego o miejsce w składzie stał się jednym z ważniejszych piłkarzy Wrocławian. Teraz czeka go jednak zdecydowanie większe wyzwanie. Czy 20-latek wykorzysta szansę i rozwinie skrzydła poza Polską?
Twente w końcu dopina transfer, o którym mówiło się od miesięcy
Temat Michała Rosiaka i jego transferu do Holandii nie jest niczym nowym. Już od kilku miesięcy pojawiały się informacje na temat odejścia piłkarza do FC Twente, ale dopiero teraz kluby doszły do porozumienia. Rosiak nie będzie jedynym zawodnikiem Śląska Wrocław, który tego lata trafi do zespołu trenera Johna van den Broma. Warto bowiem nadmienić, że w FC Twente występuje już Krzysztof Kurowski. Na ten moment wydaje się, że transfer byłego zawodnika Arsenalu jest przede wszystkim inwestycją w przyszłość, ponieważ obsada jego pozycji w zespole jest mocna.
Bart van Rooij to niekwestionowany numer jeden na prawej obronie. 25-letni Holender o ugruntowanej pozycji w Eredivisie jest czołowym zawodnikiem swojego klubu. To sprawia, że jest bardzo mała szansa na to, aby Rosiak od razu wskoczył do pierwszej jedenastki. Zostaje mu więc walka o pozycję rezerwowego, którą obecnie zajmuje Guilherme Peixoto. 20-letni Portugalczyk nie zbiera jednak zbyt wielu minut w pierwszym zespole. Istnieje więc spora szansa na to, że to właśnie Michał Rosiak wyprzedzi go w hierarchii. Warto nadmienić również, że FC Twente będzie grało w Europie, a szeroka kadra jest w takiej sytuacji bardzo potrzebna. Z tego powodu Rosiak na pewno będzie dostawał swoje szanse, więc nie zapowiada się na to, aby całkowicie wypadł z gry.
Na pewno jego rola w zespole spadnie w porównaniu z tym, jak często występował w Śląsku. Na samym początku będzie zawodnikiem do rotacji, a także piłkarzem wchodzącym z ławki. Kluczowy będzie fakt, jak w tych meczach się zaprezentuje i czy zdoła swoją dobrą grą namieszać w pierwszym składzie trenera Johna van den Broma. Sam kierunek wydaje się obiecujący, ponieważ gra w Holandii w wielu przypadkach po prostu się sprawdza.
Jak udało mi się ustalić i potwierdzić w kilku holenderskich źródłach wszystko wskazuje na to, że Michał Rosiak opuści @SlaskWroclawPl i zostanie zawodnikiem Twente Enschede.
Rosiak w barwach Śląska rozegrał 30 meczów, strzelił 4 gole i zaliczył 2 asysty. pic.twitter.com/L8FOfTV45I
— Piotr Potępa (@PiotrPotepa) September 2, 2026
Michał Rosiak profilem pasuje do Holandii
Michał Rosiak już od początku był uznawany za spory talent, który długo nie zagości we Wrocławiu. Rosiak jest typowym nowoczesnym wahadłowym, który charakteryzuje się również dużą wszechstronnością. Młody piłkarz może również występować jako boczny obrońca oraz defensywny pomocnik, pełniący rolę typowej „szóstki”. Jest bardzo mobilnym piłkarzem, który charakteryzuje się odważną grą w ataku i nie boi się wchodzić w pojedynki 1 na 1. Dodatkowo słynie z dobrego rozgrywania piłki, co daje jego drużynie sporo możliwości gry na jeden kontakt na boku boiska. Jego atutem są również stałe fragmenty gry, a w szczególności rzuty wolne, z których potrafił zdobywać bramki. Michał Rosiak jak na swój wiek prezentuje bardzo równą formę i rzadko zdarza mu się popełniać rażące błędy, które kosztują drużynę np. utratę bramki. Na ten moment jest solidnym graczem na poziomie naszej ligi.
Ma jednak kilka mankamentów, które z pewnością trzeba poprawić. Problemem, z którym zmaga się Rosiak, jest na pewno gra w obronie. Nie stoi ona na wybitnym poziomie i zdarza się, że wahadłowy Śląska w łatwy sposób daje się minąć rywalom. W takich sytuacjach często ratuje się faulem, co jest widoczne w statystykach (średnio 1,2 faulu na mecz). Sam zawodnik ma również problem z pilnowaniem swoich stref na boisku, co też przekłada się na liczbę popełnianych fauli. Jeśli chodzi o aspekty ofensywne, średnio wypadają jego dośrodkowania niebędące stałymi fragmentami gry. Nie jest to jednak jego kluczowa wada, ponieważ piłkarz najczęściej schodzi do środka boiska i zdecydowanie częściej widzimy u niego próby podań progresywnych. Niemniej jednak, kiedy już decyduje się na dośrodkowanie, rzadko kiedy są one dobre.
Klub zarobi na tym ruchu naprawdę solidne pieniądze, bo kwota transferu wynosi około miliona euro. Do tego najprawdopodobniej dojdzie procent od przyszłej sprzedaży, więc inwestycja w tego zawodnika bardzo opłaciła się klubowi. Niemniej jednak jego odejście może stworzyć problemy Śląskowi Wrocław, szczególnie na jego pozycji.
Odejście Rosiaka może być problemem dla Śląska?
Michał Rosiak od roku jest związany ze Śląskiem Wrocław, dla którego zdążył wystąpić w 30 spotkaniach. Już od samego początku pobytu we Wrocławiu pokazywał się z bardzo dobrej strony. Prawdziwa eksplozja jego formy nastąpiła jednak w rundzie wiosennej, gdy były gracz Arsenalu na stałe wywalczył sobie miejsce w składzie. Wówczas tworzył bardzo mocny duet wahadłowych z Krzysztofem Kurowskim, a ich współpraca znacząco pomogła Śląskowi w wywalczeniu awansu do PKO Ekstraklasy. W samej elicie Michał Rosiak również wyglądał nieźle, co tylko przykuło uwagę klubów spoza naszego kraju.
Samo odejście Rosiaka nie powinno nikogo we Wrocławiu dziwić, ponieważ od początku liczono się z takim scenariuszem. Klub zdążył się nawet zabezpieczyć, sprowadzając zawodnika do rywalizacji na tej pozycji. Do Śląska tego lata trafił Alex Timossi Andersson, który jak dotąd Wrocławia nie podbił. Szwed jak dotąd zagrał 193 minuty na boiskach PKO Ekstraklasy i swoją grą nie przekonał do siebie zbyt wielu kibiców. Stąd pojawia się pewna obawa, że ta strona boiska może zacząć być słabym punktem Wrocławian. Według plotek pojawiających się w mediach klub pod sam koniec okna ma w planach dokonać jeszcze kilku wzmocnień pierwszej drużyny. Niewykluczone więc, że prędzej czy później do Śląska trafi zawodnik, który będzie miał za zadanie zastąpić Rosiaka.
Pojawiać będą się jednak pytania dotyczące tego, jak Śląsk poradzi sobie po odejściu tego piłkarza. Mało prawdopodobne jest jednak to, że Śląsk znajdzie zawodnika o profilu identycznym do Michała Rosiaka. Niemniej Wrocławianie powinni sobie poradzić z tym odejściem, a już niedługo powinniśmy wiedzieć więcej na temat potencjalnych nowych zawodników. Być może do tego czasu Alex Timossi Andersson odzyska formę, bądź któryś z piłkarzy akademii otrzyma swoją szansę.
🚨 Michał Rosiak ma zostać nowym zawodnikiem FC Twente.
Śląsk ma zarobić na tej transakcji naprawdę fajne pieniądze.
Michał Rosiak w tym sezonie:
6 spotkań (347 minut)Źródło: Piotr Potępa pic.twitter.com/ln1QbqmW0Q
— Kamil Pawelczyk – Transfery Piłkarskie Oficjalnie (@pawelczyk_tpo) September 2, 2026
Michał Rosiak rozwinie skrzydła poza Polską?
Etap gry w Śląsku Wrocław bez wątpienia był udany dla młodego wahadłowego. Po odejściu z Arsenalu Michał Rosiak potrzebował miejsca, w którym będzie mógł pokazać swoje umiejętności. Tak się stało we Wrocławiu i niemal rok po przyjściu do Śląska Rosiak odchodzi za dobre pieniądze do uznanego holenderskiego klubu. FC Twente może się okazać trampoliną dla kariery Polaka i pomóc mu w przyszłości trafić do dobrego europejskiego klubu. Niemniej na samym początku będzie musiał uzbroić się w cierpliwość i wykorzystywać każdą szansę, jaką otrzyma. Jest to bardzo uzdolniony piłkarz, który pod okiem odpowiedniego trenera może stać się bardzo dobrym wahadłowym.
Taką osobą z pewnością jest John van den Brom, który bardzo lubi stawiać na ofensywną grę. Rosiakowi taki styl powinien odpowiadać, ponieważ wtedy będzie mógł pokazać swoje największe atuty. Transfer ten jest również dobry dla klubu, ponieważ Śląsk zarobi na swoim zawodniku dobre pieniądze, które będzie mógł przeznaczyć na wzmocnienie kadry. Wychodzi więc na to, że taka transakcja może być korzystna dla wszystkich zaangażowanych w nią stron.
Zobacz także:
Dominik Sarapata znów wypożyczony. Kolejny Polak w lidze czeskiej