Jakub Moder jest coraz bliżej powrotu na boisko, lecz jego przyszłość w Feyenoordzie wciąż wydaje się niepewna. Trener Giovanni van Bronckhorst jednak nie zamierza rozstawać się z polskim pomocnikiem. Podczas piątkowej konferencji prasowej Holender jasno odniósł się do jego sytuacji, a także do ewentualnego odejścia do Lecha Poznań.
Giovanni van Bronckhorst nie chce odejścia Polaka
W ostatnich tygodniach pojawiały się różne doniesienia na temat Jakuba Modera. Były również takie, które wprost mówiły o ewentualnym odejściu z Feyenoordu, a trudno będzie mu tam liczyć na regularną grę po powrocie po kontuzji. Niedawno nawet zaczęło się spekulować o możliwym powrocie do Lecha Poznań. Wszystko przez słowa, jakie padły na specjalnym spotkaniu karnetowiczów z władzami „Kolejorza”. Według doniesień z tego spotkania od użytkownika DomasLP Lech ma być cały czas w kontakcie z Moderem i nie wyklucza takiego ruchu w przyszłości.
Na piątkowej konferencji przed ligowym spotkaniem z AZ Alkmaar o sytuacji, w jakiej znajduje się Jakub Moder, wypowiedział się Giovanni van Bronckhorst. Trener Feyenoordu jasno przyznał, że dalej widzi 27-latka w swojej drużynie, bo zdaje sobie sprawę z tego, jaką posiada jakość.
– Nie, nie, dla mnie odejście Modera nie wchodzi w grę. To zawodnik, którego mecze Feyenoordu oglądałem już w przeszłości. Jest dobrym, silnym fizycznie piłkarzem, ale wie również, jak należy grać w piłkę – odpowiedział szkoleniowiec, zapytany o możliwość odejścia Polaka, czytamy w relacji z konferencji na portalu 1908.nl.
Słowa Giovanniego van Bronckhorsta pokazują wyraźnie, że zarówno on, jak i Feyenoord nadal wiążą z reprezentantem Polski spore nadzieje. Wiele będzie jednak zależało od tego, jak pomocnik poradzi sobie po powrocie do pełnej dyspozycji.
Jakub Moder blisko powrotu do gry
Najważniejszą wiadomością dla kibiców Feyenoordu i oczywiście także polskich jest obecny stan zdrowia 27-latka. Jakub Moder w ostatnich miesiącach zmagał się z poważnymi problemami i kompletnie nie było wiadomo, kiedy to wszystko się zakończy. Kilka dni temu pojawiły się jednak wyraźne powody do optymizmu. Polak odbył pierwsze zajęcia z drużyną, co jasno wskazuje, że ten powrót jest bardzo blisko.










