ŁKS Łomża to zdecydowanie najsłabsza drużyna pierwszej grupy Betclic 3. Ligi. Zespół z województwa podlaskiego okupuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli ze sporą stratą do bezpiecznej lokaty. Drużyna, która jeszcze przed rokiem walczył o awans na szczebel centralny, w tym sezonie może drżeć przed relegacją na poziom wojewódzki. Natomiast włodarze klubu dokonali dwóch wzmocnień, które mają przyczynić się do poprawy gry ŁKS-u.
ŁKS Łomża to jedyny zespół w swojej bez wygranej w tym sezonie. Z zaledwie czterema punktami na koncie zamykają Łomżanie zamykają tabelę 3. Ligi. Taki spadek w ligowej hierarchii jest trudny do zrozumienia pod względem sportowym. Wszak w poprzednim sezonie zespół ten zajął drugie, barażowe miejsce tuż za rezerwami Legii Warszawa. Obecnie ŁKS traci aż dziesięć punktów do bezpośredniego sąsiada, KS CK Troszyn oraz Mławianki Młąwa. Nie dziwi zatem, że włodarze klubu szukają wzmocnień.
Tymoteusz Klupś ponownie graczem ŁKS-u Łomża
Pierwszym z listopadowych wzmocnień jest Tymoteusz Klupś, dla którego to szybki powrót na Zjazd 18. Wychowanek Lecha Poznań reprezentował barwy łomżyńskiego klubu wiosną 2026 roku oraz w obecnym sezonie. Co więcej, rozbrat Klupsia trwał… zaledwie trzy tygodnie. Dość zaskakująco w październiku poinformowano o zakończeniu współpracy z pomocnikiem, który w tegorocznych rozgrywkach strzelił trzy gole. Więcej bramek od niego zdobył jedynie Jakub Moćkun – cztery. Natomiast teraz Klupś, który zdaniem wielu, był najlepszy na boisku w wielu meczach w tym sezonie ponownie przywdzieje trykot czerwono-białych.
ŁKS Łomża kontraktuje Nowakowskiego
Mowa o Jakubie Nowakowski, 25-letnim pomocniku, który w przeszłości występował nawet na poziomie ekstraklasy. Miało to miejsce w barwach Radomiaka Radom w latach 2021-2023. Nowakowski rozegrał wówczas 18 spotkań w najwyższej klasie rozgrywkowej. Natomiast w ramach rozgrywek Betclic 1. Ligi reprezentował barwy wspomnianego Radomiaka, Termaliki Nieciecza oraz Znicza Pruszków. Łącznie uzbierał 42 występy, w których trzykrotnie wpisał się na listę strzelców. To właśnie w ostatnim z tych klubów występował w poprzednim sezonie. Natomiast od lipca pozostawał wolnym zawodnikiem.









