Paris Saint-Germain pokonało przed własną publicznością Olympique Lyon i wróciło na szczyt ligi francuskiej. Jedynego gola w tym spotkaniu zdobył Matuidi w doliczonym czasie gry pierwszej połowy.
PSG wygrało zasłużenie, choć trzeba przyznać, że w pierwszej połowie to Lyon był lepszy. Druga odsłona meczu była za to całkowicie zdominowana przez gospodarzy, którzy nie dali przyjezdnym dojść do choćby jednej sytuacji bramkowej. Na czele tabeli jest PSG, ale Lyon i Marsylia mają na swoim koncie tyle samo punktów… Ligue 1 tak wyrównana nie była już dawno. Dobranoc.
90+2. Koniec! Paris Saint-Germain zgarnia komplet punktów i wraca na fotel lidera. Mistrza jesieni poznamy dopiero za tydzień.
90. Sędzia dolicza dwie minuty.
88. Zmiany, zmiany, zmiany…
85. Petarda Szweda nad bramką Lyonu, ale futbolówka po jego strzale leciała chyba szybciej niż Felix Baumgartner ze stratosfery.
84. Kolejny rzut wolny dla PSG i całe Parc des Princes skanduje: „Ibra, Ibra!”.
83. Gonalons strzela w trybuny.
80. Ibrahimović, Pastore, Lavezzi i golkiper OL na rzut rożny, ale akcja paryżan i trzy podania z pierwszej piłki godne podziwu.
78. Strzał o sile bomby atomowej oddał Jallet, ale pomylił się o kilka centymetrów.
76. Kibice skandują już słynne „ole!”. Tylko czy nie za szybko się cieszą?
72. Wrócili! Gomis spróbował swoich sił strzałem z 30 metrów, ale Sirigu nawet nie musiał się ruszać z bramki.
70. Lyon chyba jeszcze nie wrócił z szatni po przerwie.
66. Potyczka dwóch ważnych postaci Ligue 1, Sakho kontra Gomis – górą defensor PSG, a Thiago Silva tylko pokiwał głową w geście gratulacji dla kolegi z formacji.
63. Javier Pastore znów zupełnie niewidoczny, ale jedną akcją pokazał swój kunszt, wykrok przeszkodził mu jednak w zakończeniu wspaniałego dryblingu bramką.

59. Jak TGV popędził Menez w stronę bramki gości, podał na lewą flankę do Lavezziego, a ten z pierwszej piłki do Ibrahimovicia, ale Umtiti zdołał powstrzymać paryżan. Trzeba przyznać, że kontry PSG robią wrażenie.
56. Tempo gry znacznie spadło. Lyon ma podcięte skrzydła po bramce Matuidiego, a PSG spokojnie konstruuje kolejne ataki pozycyjne.
52. Fatalnie wykonany przez Szweda stały fragment gry mógł skończyć się dla PSG fatalnie, ale sytuację ratuje Silva.











