W dzisiejszych spotkaniach niespodzianek nie było, ale emocji nie zabrakło. Może jedynie w Breście mecz zawiódł swoim poziomem, gdzie beniaminek ograł Valenciennes 1:0. W pozostałych meczach Tuluza zremisowała 1:1 z Lille, a PSG pokonało na wyjeździe Lens 2:0, lecz nie bez problemów.
Trzecie z rzędu zwycięstwo Stade Brest
Dzisiejszy mecz w Bretanii nie należał do tych najlepszych. O pierwszych 45 minutach warto jedynie powiedzieć, że się odbyły. Więcej emocji można było obejrzeć w drugiej odsłonie spotkania. Najlepszej okazji dla gości nie wykorzystał Pujol, którego strzał wybronił świetnie spisujący się w ostatnich meczach Elana. To był jego czwarty mecz w sezonie, w którym zachował czyste konto. Jego koledzy z drużyny dołożyli jednego gola i trzecie zwycięstwo Bretończyków, a pierwsze na własnym stadionie stało się faktem. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył w 77. minucie Nolan Roux, wykorzystując świetne dośrodkowanie z rzutu rożnego Romain Poeta, który wszedł na boisku zaledwie cztery minuty wcześniej. SB29 wskoczyło na siódmą pozycję w tabeli, a Valenciennes z siedmioma punktami znajduje się tuż nad strefą spadkową.
Tuluza z Lille na remis
Na Stade de Toulouse stanęły naprzeciw siebie druga i szósta drużyna Ligue 1. Jednak gospodarze byli w małym kryzysie, a Lille było na fali po dwóch zwycięstwach z rzędu. Tuluza od samego początku meczu miała przewagę, lecz nic konstruktywnego z niej nie wychodziło. Goście czekali zaś na okazję, by skontrować przeciwnika. Pierwszą poważną sytuację skonstruowali podopieczni Alaina Casanovy, jednak fantastyczną główkę Sissoko w długi róg obronił końcami palców Landreau. Kilkadziesiąt sekund później było już 1:0, ale dla przyjezdnych. Długą piłkę posłał do napastników Rozehnal i niezawodny Gervinho pokonał wychodzącego Valverde, posyłając pod nim piłkę. To była trzecia bramka w tym sezonie napastnika rodem z Wybrzeża Kości Słoniowej. Jasne wtedy było, że niedawny lider francuskiej ligi musi zaryzykować, by zatrzymać u siebie choćby punkt. Zaowocowało to jedną fantastyczną okazją , w której strzał z 12 metrów Devaux zablokował Rozehnal.
W drugiej połowie gospodarze nie mieli nic do stracenia. Starania zostały nagrodzone jednak dopiero w 74. minucie. Po ograniu Ramiego na skraju pola karnego gola strzelił Devaux. Wynik remisowy utrzymał się do końca, lecz równie dobrze mógł się zmienić na korzyść którejkolwiek ze stron. Swoje szanse zmarnowali Machado w 83. minucie dla Tuluzy oraz Gervinho w 83. i Cabaye w doliczonym czasie gry dla Lille. Remis wydaje się sprawiedliwy, jednak w lepszej sytuacji po meczu są gospodarze, którzy utrzymali się na podium. Lille zaś spadnie na siódme miejsce.
PSG wywozi trzy punkty z Lens
Na piłkarski deser dzisiejszego dnia podano mecz PSG – Lens. Faworytem byli oczywiście przyjezdni ze stolicy, tym bardziej że gospodarze dzisiejszego spotkania nie wygrali jeszcze meczu na stadionie Felixa Bollaerta w tegorocznych rozgrywkach. Zaczęło się zgodnie z oczekiwaniami, z impetem ruszyli paryżanie. Chcieli jak najszybciej sprowadzić rywali na ziemię, by nawet do głowy nie przyszła im myśl o korzystnym wyniku, lecz już w trzeciej minucie mogli nadziać się na szybką kontrę Lens. Strzelał z prawego narożnika pola karnego Gregory Sertic i Edel sparował piłkę nie bez problemów. Po drugiej stronie boiska bardzo aktywny był Nene. Raz po raz dośrodkowywał w pole karne, lecz albo piłkę wyłapywał Runje, albo sytuacji nie wykorzystywał Hoarau, który nie może zaliczyć dzisiejszego spotkania do udanych. Gdy Brazylijczyk sam zdecydował się na strzał, to został zablokowany przez obrońców.










