W tej kolejce kibice nie mogli narzekać na brak emocji i bramek. Kilka spotkań znalazło swe rozstrzygnięcie dopiero w ostatnich minutach, a na wszystkich stadionach padło aż 29 bramek! Daje to 3,2 bramki na mecz!
Ajax znów wygrywa
Podopieczni Martina Jola wrócili na właściwy tor i pewnie, bo aż 3:0, pokonali NAC Breda. Piłkarze z Amsterdamu od początku spotkania bezsprzecznie dominowali na boisku, co udowodnili już w 15. minucie, strzelając bramkę na 1:0. Później swoje trafienia dołożyli jeszcze najlepsi strzelcy Ajaksu, El Hamdaoui i Luis Saurez, i kibice wielokrotnego mistrza Holandii mogli odetchnąć z ulgą. Kryzys już raczej minął. Trudniejsze zadanie miała drużyna Twente Enschede. Jednak aktualny mistrz kraju wygrał 1:0 w wyjazdowym spotkaniu z Feyenoordem. To zwycięstwo smakuje piłkarzom i kibicom Twente szczególnie, bo jest to pierwsza wygrana na De Kuip od ośmiu lat. Jedyną bramkę w tym spotkaniu strzelił były napastnik „Portowców”, Denny Landzaat.

Na piłkarzy ADO Den Haag dobry wpływ miała wyprawa do Polski. Co prawda po pierwszych 45 minutach drużyna prowadzona przez Johna van den Broma przegrywała z Excelsiorem 0:1, ale po przerwie skutecznie rzuciła się do odrabiania strat i mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla gospodarzy.
Bardzo długo w swoim wyjazdowym spotkaniu męczyła się drużyna AZ Alkmaar. Piłkarze VVV-Venlo mądrze się bronili i mało brakowało, a mecz zakończyłby się podziałem punktów. Losy meczu w 90. minucie rozstrzygnął, wprowadzony z ławki rezerwowych, Graziano Pelle. Było to jego trafienie numer jeden w tegorocznych rozgrywkach. Podobny scenariusz miało spotkanie w Utrechcie. Tyle tylko, że tam goście zdołali wyrównać stan meczu w 89. minucie. Piłkarze De Graafschap walczyli do końca i nie pozwolili się cieszyć kibicom Utrechtu z drugiego zwycięstwa z rzędu.
PSV nadal liderem
Piłkarze z Eindhoven, jeśli chcieli utrzymać pozycję lidera, musieli wygrać z Willem II. Ta sztuka im się udała, bo zwyciężyli aż 4:2 i nadal przewodzą w tabeli. Co prawda rywal nie należał do najtrudniejszych, ale liczą się trzy punkty. Wszystkie bramki w tym spotkaniu padły szybko. W 52. minucie futbolówka już sześć razy lądowała w siatce. Później tempo spotkania spadło i już nie oglądaliśmy żadnych bramek na stadionie w Tiburgu.
Zacięte spotkanie mogli podziwiać kibice w Almelo, gdzie miejscowy Heracles podejmował NEC Nijmegen. Gospodarze zdobyli trzy punkty, ale spotkanie było pełne dramaturgii. Podopieczni Petera Bosza wygrywali 2:0 jednak dali sobie strzelić dwie bramki i do końca musieli walczyć o zwycięstwo. Ich starania zostały uwieńczone bramką w 89. minucie. Dzięki temu niezwykle cenne trzy punkty zostały w Almelo. Dobrą formę podtrzymuje drużyna Przemysława Tytonia. Jego Roda Kerkrade wysoko pokonała niżej notowane Vitesse Arnhem aż 4:1.











