Pomocnik reprezentacji Włoch, Andrea Pirlo, uważa, że jego drużynę stać na pokonanie Niemiec. Gracz Juventusu jest zdania, że może pomóc w tym obawa podopiecznych Joachima Loewa przed włoską ekipą.
– Oni się nas boją. Wiedzą, że możemy im sprawić kłopoty. Jest w nas takie samo pragnienie jak w 2006 roku. Jesteśmy na poziomie Hiszpanów. Niemcy to oczywiście bardzo silna drużyna we wszystkich aspektach, co pokazała już, osiągając znakomite wyniki na Euro. Spodziewam się pięknego meczu. To świetna drużyna, ale możemy ją pokonać. Studiowaliśmy ich grę i zrobimy to jeszcze raz w dniu meczu – powiedział Pirlo.
Gracz Juventusu dodał ponadto, że Włosi mogą w spotkaniu z drużyną Joachima Loewa grać jeszcze lepiej. Warunkiem jest oczywiście zdobywanie bramek.

– Jesteśmy w stanie coś strzelić. W porównaniu z Anglikami Niemcy chcą grać w piłkę i mają Oezila, którego dyspozycja będzie kluczowa. Ale wyjdziemy na mecz, by go wygrać – wyznał Włoch, którego zapytano później o serię rzutów karnych w ćwierćfinale, w której popisał się ośmieszającym wręcz Joe Harta strzałem.
– Nie trenowałem tego typu karnych. To po prostu wyszło ode mnie w tym momencie. Nigdy nie myślałem o tym, jak bym się czuł, gdybym przestrzelił. Po prostu strzeliłem. W meczu z Anglią widziałem, że Hart był bardzo pewny siebie. Pomyślałem, ze czas, aby osłabić tę pewność.











