Świetne występy w Koronie Kielce miały być dla Petteriego Forsella biletem na mistrzostwa Europy. Z powodu pandemii turniej przełożono jednak na kolejny rok. Po spadku kielczan z ekstraklasy Fin, by zachować szanse na powołanie, zdecydował się dołączyć do Stali Mielec. W zespole beniaminka niespodziewanie jednak rozczarowuje, nie wzbudzając już lęku u golkiperów rywali. Czy w obliczu słabszej dyspozycji Petteri Forsell straci szansę na Euro?
Fatalna runda jesienna poprzedniego sezonu w wykonaniu zespołu z Suzuki Areny sprawiła, że Korona Kielce stała się jednym głównych kandydatów do opuszczenia ekstraklasy. W zachowaniu ligowego bytu „Żółto-czerwonym” miały pomóc zimowe wzmocnienia. Najbardziej zaskakującym transferem kielczan było pozyskanie Petteriego Forsella. Fin, słynący z potężnego uderzenia z dystansu, szukał klubu, w którym mógłby liczyć na regularną grę w pierwszej jedenastce oraz zapracować na powołanie na mistrzostwa Europy. To wszystko zapewnił zawodnikowi transfer do Korony Kielce.
Zgodnie z oczekiwaniami Petteri Forsell szybko stał się centralną postacią ofensywy zespołu z Suzuki Areny. Na tle słabo dysponowanych partnerów z przedniej formacji zachwycał szczególnie strzałami z dystansu oraz wykonywaniem stałych fragmentów gry. W trakcie zaledwie jednej rundy stał się klubowym rekordzistą pod względem zdobytych goli z rzutów wolnych w ekstraklasie, trzykrotnie trafiając do siatki. Imponujące występy w barwach drużyny z Kielc miały pomóc zawodnikowi znaleźć się kadrze reprezentacji Finlandii na zbliżające się mistrzostwa Europy. Przeszkodziła jednak m.in. pandemia.
Regres zamiast pukania do drzwi kadry
Jeszcze w trakcie trwania sezonu ogłoszono, że z powodu sytuacji epidemiologicznej na świecie turniej zostanie przeniesiony na kolejny rok. W obliczu spadku Korony Kielce z ekstraklasy Petteri Forsell musiał więc szukać nowego klubu. Wszystko dlatego, że jedynie rywalizując na najwyższym poziomie rozgrywkowym, miałby realne szanse na powołanie na nadchodzące mistrzostwa Europy.
– W reprezentacji występują piłkarze z takich lig jak angielska, niemiecka, włoska, szkocka […], więc o miejsce w wyjściowym składzie trzeba się mocno starać. [Selekcjoner] Markku Kanerva stworzył mocny, dobrze zorganizowany zespół. [Wyjazd na Euro] To mój cel, a kolejnymi krokami do niego są mecze ekstraklasy – mówił w rozmowie z tygodnikiem „Piłka Nożna” Petteri Forsell.











