Udane zakończenie sezonu przez Benedyczaka, utrzymująca się świetna forma Hyjka, a także premierowe asysty reprezentantów Polski. To tylko część wydarzeń, jakie miały miejsce w miniony weekend za granicą. Był także jeden historyczny awans, ale też niestety spadki z ligi. Na sam koniec doszły jeszcze wzruszające sceny z pożegnania Lewandowskiego. O wszystkim dowiecie się czytając poniższe podsumowanie. Zapraszamy.
Gole
Dwucyfrówka Benedyczaka
Świetną rundę w barwach Kasimpasy ma za sobą Adrian Benedyczak. Nasz napastnik w ostatniej kolejce sezonu Super League ponownie strzelił gola, dzięki czemu jego drużyna pokonała u siebie Galatasaray. Było to jego dziesiąte trafienie w piętnastym spotkaniu, co daje średnią 0,71 gola na mecz. W całej Super League jest to trzeci wynik, pokazujący idealnie jak świetnym wyborem było pójście na wypożyczenie właśnie do tej ligi. Latem przyjdzie czas na lepszy klub, bo na pewno Benedyczak zasługuje na to, by pójść wyżej.
Dobra końcówka sezonu Łęgowskiego
Dobry wynik na koniec sezonu zanotował także Eyupspor. W teorii trudny wyjazdowy mecz z Fenerbahce nie okazał się taki straszny, gdyż udało się go zremisować 3:3. Jedno z trafień było autorstwa Mateusza Łęgowskiego, dla którego był to drugi gol w sezonie. Ostatnio drużyna Polaka zdołała uratować ligowy byt i to na pewno bardzo dobra informacja z naszej perspektywy. Łęgowski dodatkowo w ostatnich spotkaniach prezentował solidną formę, którą spuentował ładnym golem na zakończenie rozgrywek.
Hyjek znowu bohaterem
Ależ fenomenalną końcówkę sezonu Primera Federacion ma Javier Ajenjo Hyjek. Przed tygodniem sam rozmontował rezerwy Realu Madryt, strzelając trzy gole, a tym razem ponownie był kluczową postacią CP Cacereno. Były młodzieżowy reprezentant Polski w końcówce starcia z Zamorą CF zdobył bramkę dającą zwycięstwo 2:1 i co istotne – utrzymanie w lidze. Na kolejkę przed końcem zespół naszego zawodnika ma cztery punkty przewagi nad strefą spadkową, więc misja została ukończona pozytywnie. Dla Hyjka było to ósme trafienie w sezonie, a piąte w ostatnich trzech meczach. Bardzo dobra wiosna w jego wykonaniu. Gol poniżej – od 2:20.
Podsumowanie goli z niższych lig
Przegląd niższych lig rozpoczynamy za oceanem, gdzie swojego pierwszego gola w sezonie MLS Next Pro strzelił Daniel Baran. Jego North Texas FC pokonał u siebie 5:1 Sporting Kansas FC II. 19-latek jest głównie zmiennikiem w drużynie rezerw Dallas FC i ma na swoim koncie dwa występy w młodzieżowej reprezentacji Polski.
Wracamy do Europy i zaglądamy do Serbii. Na drugim poziomie rozgrywek swojego pierwszego gola po wyjeździe z Polski strzelił Radosław Wypart. 19-letni pomocnik zaliczył trafienie w wygranym przez FK FAP 3:0 wyjazdowym spotkaniu z FK Trajal. Drużyna naszego zawodnika już jakiś czas temu straciła szanse na utrzymanie w lidze.
Również spadkowiczem z drugiej ligi, lecz słowackiej jest Redfox Stara Lubovna, gdzie występuje między innymi Fabian Krawczyk. Defensywny pomocnik w weekend strzelił swojego czwartego gola w sezonie, a jego drużyna przegrała u siebie 1:2 z Dynamem Malzenice. Była to ostatnia kolejka ligowa.
Asysty
Swojej pierwszej asysty w tym sezonie Super League 1 doczekał się Karol Świderski. Reprezentant Polski asystował już w Lidze Europy i w pucharze Grecji, a teraz dołożył do statystyk kolejne rozgrywki. Panathinaikos w ostatniej kolejce sezonu zremisował u siebie 2:2 z PAOK-iem Saloniki. Drużyna Świderskiego już od dawna miała zapewnione czwarte, ostatnie miejsce w grupie mistrzowskiej. Sam dorobek Polaka w całym sezonie nie jest zbyt okazały, bo do asyst dołożył łącznie dziewięć goli we wszystkich rozgrywkach. Asysta poniżej – od 4:27.
W ostatniej kolejce grupy mistrzowskiej duńskiej Superligaen pierwszą asystę w barwach Brondby IF zaliczył za to Bartosz Slisz. „Drengene fra Vestegnen” pokonali na wyjeździe 3:2 Midtjylland i zakończyli sezon na czwartym miejscu. Dla Slisza zimowa zmiana klubu wyszła na dobre, gdyż wiosną grywał regularnie. Teraz Brondby IF czeka derbowe starcie w barażach o prawo gry w Lidze Konferencji z FC Kopenhagą. Będzie to na pewno trudne starcie, gdyż ich miejscowy rywal nieco poprawił swoją formę i tylnymi drzwiami z grupy spadkowej pragnie dostać się do pucharów.
2-1 – Mayckel Lahdo mål 😍#SLDK #FCMBIF #Brøndby 💛💙 pic.twitter.com/zMW4FIQoes
— MHL (@MHLo0o) May 17, 2026
Sezon w miniony weekend kończył się także w niemieckiej 3. Lidze. Mający już awans i mistrzostwo ligi VfL Osnabruck pokonał na wyjeździe 4:3 rezerwy VfB Stuttgart. Swoją trzecią asystę w całym sezonie zanotował w tym meczu David Kopacz. Mamy nadzieję, że swoją bardzo dobrą formę wiosną będzie w stanie przełożyć na 2. Bundesligę. Na pewno 26-latek był jedną z głównych postaci w Osnabruck i dołożył wiele od siebie w tym awansie. Asysta poniżej – od 0:46.
Czyste konta
Udany powrót po kontuzji zanotował Łukasz Skorupski. Doświadczony polski bramkarz rozegrał pierwsze spotkanie od 15 marca i zagrał na zero z tyłu. Bologna pokonała na wyjeździe 1:0 Atalantę i utrzymuje ósme miejsce w tabeli. Dla Skorupskiego było to ósme czyste konto w tym sezonie Serie A.
W Norwegii na dobre tory próbuje wejść Molde FK i w weekend zdołał pokonać skromnie 1:0 Kristiansund BK. Była to udana odpowiedź na porażkę w minionej kolejce z Tromso, które zajmuje pozycję wicelidera Eliteserien. W bramce „Blå-hvit” wystąpił oczywiście Albert Posiadała, dla którego było to drugie czyste konto w sezonie. Jego drużyna zajmuje obecnie piąte miejsce w tabeli i ma tyle samo punktów co czwarte Bodo/Glimt. Czas na dobre zacząć gonić czołówkę, bo liderujący Viking FK ma na koncie aż osiem punktów więcej.
W Azerbejdżanie za to siódme czyste konto w sezonie zanotował Mateusz Kochalski. Pokiereszowany ostatnimi wydarzeniami Karabach Agdam pokonał u siebie 3:0 FC Imishli. Drużyna Polaka na pewno czeka już na nowy sezon, bo brak trofeum w tym sezonie to dla nich niespotykana sytuacja.
Podsumowanie innych wartych uwagi wydarzeń
Wzruszające sceny na Camp Nou
W sobotnie popołudnie Robert Lewandowski ogłosił oficjalnie, że odchodzi z FC Barcelony. Dzień później czekał go zatem ostatni występ w barwach tego klubu na Camp Nou. Mistrz Hiszpanii podejmował Real Betis, a kapitan reprezentacji Polski wyszedł w podstawowym składzie i zagrał z opaską kapitana. Oficjalne pożegnanie nastąpiło w 85. minucie, gdy doszło do zmiany przy wyniku 3:1. Pojawiło się wiele emocji, a dodatkowo po meczu Lewandowski wygłosił przemowę do wszystkich. Stadion opuścił jako jeden z ostatnich, chciał jak najdłużej spędzić te ostatnie chwilę na murawie w koszulce Barcelony.
LEGEND. 💙❤️#laligahighlights pic.twitter.com/dbrgIHH4Xb
— FC Barcelona (@FCBarcelona) May 17, 2026
Błysk Potulskiego
W Bundeslidze kolejny raz z dobrej strony pokazał się Kacper Potulski. Młody obrońca tym razem dołożył coś od siebie w ofensywie w wygranym 2:0 wyjazdowym meczu z Heidenheim. Po jego świetnym rajdzie lewą stroną boiska padła pierwsza bramka i aż szkoda, że nie zaliczono mu w tej sytuacji asysty. Potulski zdołał dograć dobrą piłkę do Phillipa Tietza, ale wcześniej był lekki rykoszet, przez co w statystykach asysta nie mogła zostać dopisana. Mimo wszystko była to udana akcja, a i Mainz zachowało czyste konto, więc Polak może być zadowolony z ostatniego meczu w sezonie.
𝐀𝐒𝐘𝐒𝐓𝐀 🇵🇱 𝐊𝐀𝐂𝐏𝐑𝐀 𝐏𝐎𝐓𝐔𝐋𝐒𝐊𝐈𝐄𝐆𝐎! 🅰️
Wszedł z piłką w pole karne niczym rasowy skrzydłowy! 🌪️ Mainz na prowadzeniu w starciu z grającym o życie Heidenheim! 🔥 #BundesTAK 🇩🇪 pic.twitter.com/j0s9TyTfNP
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) May 16, 2026
Spadek Pyrki i Dźwigały, Grabara w barażach
W tym samym czasie rozgrywało się bardzo ważne spotkanie w dole tabeli pomiędzy St. Pauli i VfL Wolfsburg. Obie drużyny miały na celu zdobycie trzech punktów dających prawo gry w barażach o utrzymanie w Bundeslidze. Górą okazali się goście, którzy wygrali 3:1. Z ligi zatem pożegnali się Arkadiusz Pyrka i Adam Dźwigała, a Kamil Grabara jeszcze będzie miał szansę pozostać w najwyższej klasie rozgrywek. W jego przypadku będą to jednak ostatnie spotkania w tej drużynie, gdyż już pojawiły się doniesienia o planowanej zmianie otoczenia latem.
Awans Poręby
Ktoś spada, więc ktoś musi awansować. Tak się składa, że awans do Bundesligi w niedzielę wywalczył Łukasz Poręba. Jego Elversberg pokonał w ostatniej kolejce u siebie 3:0 zdegradowane Preussen Munster i zdobył wicemistrzostwo 2. Bundesligi. Jest to dla nich pierwszy historyczny awans do najwyższej klasy rozgrywek. Poręba rozegrał całe spotkanie i teraz musi czekać na rozwój sytuacji. W klubie są przekonani do jego jakości i chcą go wykupić z HSV, więc najprawdopodobniej 26-latek będzie miał okazję nadal występować w drużynie z zachodniej części kraju.
Liga EINS, hier kommt die ELV! 🖤🤍#DieElv #UnsereElv pic.twitter.com/ruJCXUHcYB
— SV 07 ELVERSBERG (@SV07Elversberg) May 17, 2026
Kostka w barażach o 2. Bundesligę
W 3. Lidze mieliśmy również ciekawą ostatnią kolejkę w sezonie, gdyż do końca ważyły się losy wicemistrzostwa dającego awans i gry w barażach. Ostatecznie promocję do 2. Bundesligi wywalczyło Energie Cottbus, a we wspomnianych barażach powalczy RW Essen. To nas oczywiście interesuje bardziej, gdyż w tej drużynie występuje Michael Kostka. Wygrana na wyjeździe 3:2 z SSV Ulm po golu w doliczonym czasie, zapewniła „RWE” trzecie miejsce na koniec sezonu. Z tej pozycji zepchnęli MSV Duisburg, które tylko zremisowało u siebie bezbramkowo z Viktorią Koeln.
Spadek Lotki i Wolsztyńskiego
Dużo działo się na niemieckich boiskach i niestety poza spadkiem z Bundesligi mieliśmy także spadek Polaka z 2. Bundesligi. Z ligą pożegnała się Fortuna Dusseldorf, która przegrała w ostatniej kolejce na wyjeździe 0:3 z Greuther Furth. Marcel Lotka ponownie obejrzał mecz z ławki rezerwowych, a w całym sezonie rozegrał zaledwie dwa spotkania. Może spadek przyniesie zmiany w bramce?
Porażka w ostatniej kolejce 0:1 z KFC Komarno wbiła gwóźdź do trumny także Tatranovi Presov, który spadł ze słowackiej Nike Liga. Był to mecz dwóch najgorszych drużyn i nawet remis dawał gościom na grę w barażach o utrzymanie. Drużyna Łukasza Wolsztyńskiego nie zdołała jednak skorzystać z tej okazji i żegna się z ligą. Nasz napastnik wszedł z ławki w 76. minucie i nie zdołał wpłynąć na losy spotkania. Wolsztyński nie uzbierał wielu występów w zakończonym sezonie, gdyż przez wiele miesięcy leczył poważny uraz.
Awans Steczyka
Podsumowanie kończymy w Portugalii, gdzie awans do ekstraklasy zaliczył w sobotę Dominik Steczyk. Jego Academico Viseu zremisowało w ostatniej kolejce Liga Portugal bezbramkowo z rezerwami Sportingu CP i zakończyło rozgrywki na drugim miejscu. 26-latek pojawił się na placu gry w 90. minucie, a jego łączny dorobek wiosną do 57 minut w 11 spotkaniach. Trudno zatem stwierdzić, czy pozostanie w klubie na nowy sezon. Runda wiosenna nie daje pozytywnych sygnałów co do jego przyszłości, jednak nigdy niczego nie można wykluczać.