Damien Perquis jasno mówi o motywacji swojej chęci gry w polskiej kadrze. Zawodnik po prostu nie ma szans na angaż w reprezentacji Francji, gdzie jest wielu lepszych od niego. Z kolei w Polsce miałby pewne miejsce w składzie, co niejako pobrazuje poziom naszej piłki. Jednak Perquis już od dłuższego czasu stara się o polskie obywatelstwo, co pokazuje, że naprawdę mu na tym zależy.
– Dzięki babci wyrosłem w polskiej kulturze. Poza tym wcale nie jest łatwo, aby otrzymać obywatelstwo. Już dwa lata walczę o potrzebne dokumenty. Ale kiedy tylko je dostanę, wskakuję w samochód i jadę do Polski – powiedział zawodnik.
Oprócz Perquisa, w drużynie FC Sochaux jest jeszcze jeden podobny przypadek. Jacques Faty także jest obrońcą i także nie miał szans na występy dla Francji. Dlatego postanowił grać dla Senegalu. – Obydwaj przeszliśmy przez centrum szkolenia francuskiej federacji Clairefontaine. Na pewnym etapie byliśmy wśród nadziei francuskiego futbolu, ale później bardziej realną okazała się gra dla innej kadry – dodał Perquis.
Obrońca jasno stawia powód wyboru polskich barw, który wcale nie dziwi. – Niektórzy we Francji mówią, że zagram dla Polski, ponieważ nie będę miał problemów z powołaniem. Mają rację, ja wcale tego nie ukrywam. We Francji jest przynajmniej dziesięciu piłkarzy lepszych ode mnie na mojej pozycji – zakończył piłkarz.
Więcej zdjęć na www.bialoczerwoni.com.pl










