Trener Leicester City Nigel Pearson stwierdził, że remis w spotkaniu z Barnsley pozostawił u niego niedosyt. Liczył na zwycięstwo i wyrwanie trzech punktów na swoim stadionie.
Pearson stwierdził, że jego zawodnicy wykonali dobrą pracę, jednak trzy punkty powinny zostać u gospodarzy tego spotkania.

– Nie sądziłem, że Barnsley będzie w grze. Niestety podarowaliśmy mu dwie bramki i potem musieliśmy bardzo ciężko pracować, aby zmienić wynik na korzystniejszy. Pod koniec mieliśmy szansę na zdobycie gola dającego prowadzenie, ale nie winię za porażkę sędziów.
– Mieliśmy wiele okazji, ale nie zagraliśmy tak dobrze, jak najlepiej potrafimy. Zaczęliśmy mecz nieźle, potem oddaliśmy dwie bramki. To było rozczarowujące, ale mamy wiele pozytywów dotyczących prowadzenia gry. Takie spotkania po prostu musimy wygrywać – powiedział Pearson.











