Paris Saint-Germain pokonał Olympique Lyon (2:0) i umocnił się na czele Ligue 1. Javier Pastore przyznał, że dla jego zespołu było to niezwykle ważne zwycięstwo.
Pastore nie krył radości po niedzielnym zwycięstwie. Argentyńczyk przyznał, że PSG podchodziło do tego meczu niezwykle zmobilizowane.
– To był bardzo ważny mecz dla nas. Wiedzieliśmy, że mamy szansę awansować na pierwsze miejsce. Jesteśmy bardzo zadowoleni. Mamy zespół, który stać na zdobycie tytułu – powiedział Pastore.
Pastore odwołał się do słów Platiniego, który porównał go do Zidane’a. 22-letni pomocnik był zaszczycony takim stwierdzeniem, ale nie popada w samozachwyt i chce skupić się na kontynuowaniu swojej pracy.

– Nie sądzę, abym był najlepszym zawodnikiem w Ligue 1. We Francji jest wielu dobrych piłkarzy. Jestem bardzo zaszczycony, że Michel Platini porównywał mnie do Zinedine’a Zidane’a, który był wielkim zawodnikiem. Ja chcę jednak pokornie kontynuować moją pracę – przyznał Argentyńczyk.
Javier Pastore mówił też o znakomitej atmosferze w drużynie, która pozwoliła mu szybko zaaklimatyzować się w zespole. Jeden z najdroższych piłkarzy tego lata jest po prostu szczęśliwy z gry na Parc des Princes.
– To prawda, że nie spodziewałem się, że tak szybko dostosuję się do francuskiej piłki. Jestem bardzo zadowolony ze zdobycia bramki i dyspozycji zespołu. Przy bramce zdecydowałem się zakończyć sytuację sam i się opłaciło – dodał Pastore.
– Wszystko dla mnie układa się bardzo dobrze. W PSG czuję się jak w domu. W drużynie jest świetna atmosfera. Cieszę się z gry tutaj – zakończył 22-letni reprezentant Argentyny.
PSG w dziewięciu spotkaniach uzbierało 20 punktów i nad grupą pościgową (Montpellier, Olympique Lyon, Toulouse FC) ma trzy oczka przewagi.
Sam Pastore trafił do siatki już pięć razy i wraz z Kevinem Gameiro zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji króla strzelców.











