Sir Alex Ferguson wykluczył odejście Michaela Owena podczas zimowego okienka transferowego. Szkocki menedżer zapowiedział, że 31-letni napastnik jest potrzebny drużynie.

W angielskich mediach spekulowano ostatnio, o potencjalnym odejściu Owena z Manchesteru. Kontrakt byłego reprezentanta Anglii obowiązuje jeszcze przez pół roku, dlatego uważano, że władze „Czerwonych Diabłów” będą chciały sprzedać napastnika do innego klubu, aby coś jeszcze na nim zarobić. Nic bardziej mylnego – sir Alex Ferguson przyznał, że Owen będzie potrzebny drużynie w rundzie wiosennej.
– Cały czas prześladowało go widmo kontuzji, ale teraz zasługuje na odrobinę szczęścia. Jestem pewny, że jeśli tylko Michael będzie zdrowy, będzie pełnił ważną rolę w drużynie. Wspaniale mieć w zespole zawodnika, który jest wzorem dla młodszych kolegów. Wiem, że kilka klubów jest nim zainteresowane, ale wykluczam jakikolwiek transfer – mówił sir Alex Ferguson.
31-latek rozegrał w obecnym sezonie tylko 95 minut. Z gry wykluczyła go bowiem kontuzja. Owen powrócił już jednak do treningów.
– Wszystko wygląda naprawdę dobrze. Michael bardzo ciężko trenował przez cały tydzień. Ludzie już chyba zapomnieli, jak dobrym jest zawodnikiem – mówił menedżer Manchesteru.











