We wszystkich dzisiejszych meczach Ligue 1 padały bramki. I co ważne, nie było ich mało. Najważniejszym wydarzeniem jest bez wątpienia zwycięstwo Lille nad Montpellier aż 4:1. W pozostałych meczach warto odnotować wysokie wygrane Nancy, Lorient i Paris Saint-Germain.
Lorient – Saint-Etienne
Tylko początek spotkania należał do Saint-Etienne, które stworzyło sobie jedną dogodną okazję. W 28. minucie po podaniu Riviere’a strzelał Bergessio, jednak gospodarzy uratował słupek. Kilka minut później mecz był już prowadzony pod dyktando Lorient. W 35. minucie podopieczni Christiana Gourcuffa objęli prowadzenie za sprawą gola Morgana Amalfitano, który wykorzystał dobre podanie Kevina Gameiro. Sam Gameiro podwyższył na 2:0 w 38. minucie. Do przerwy było 2:0, a od razu po rozpoczęciu drugiej części meczu Lorient ruszyło do ataku. W 48. minucie ładnym strzałem popisał się Sebastien Dubarbier, dla którego był to premierowy gol w Ligue 1. Wynik meczu na 4:0 ustalił świetnie grający Gameiro, który tym samym zdobył dwunastą bramkę w tym sezonie ligowym.
Nancy – Lens
Ten mecz był równie jednostronny jak pojedynek Lorient – Saint-Etienne. W rolę tych pierwszych wcieliło się Nancy, natomiast w drugich Lens. Pierwsze bramki padły w samej końcówce pierwszej połowy. W 43. minucie błąd popełnił Verdan Runje, z którego skrzętnie skorzystał Issiar Dia. Ten sam zawodnik strzelił bramkę dwie minuty później, po podaniu Juliena Fereta. Gola numer trzy w tym meczu strzelił Youssuf Hadji w 59. minucie, wykorzystując ponowne dobre zagranie Fereta. W kolejnych dwóch minutach Nancy zadało kolejny cios rywalom. Po raz trzeci na listę strzelców w tym meczu wpisał się Dia. Po golu na 4:0 napór podopiecznych Pablo Correi trwał, co zaowocowało piątą bramką, którą strzelił Pascal Berenguer. Honorowe trafienie dla Lens zaliczył w doliczonym czasie gry Issam Jemaa.
Le Mans – Rennes
W pierwszej połowie kibice zgromadzeni na Stade Leon Bollee nie doczekali się bramek, jednak co się odwlecze, to nie uciecze. W 51. minucie Rennes na prowadzenie wyprowadził Ismael Bangoura, który wykorzystał rzut karny. W dalszej części spotkania wszyscy zgromadzeni na stadionie oglądali popis jednego aktora tego spektaklu. Był nim Jimmy Briand, który w 74. i 86. minucie zdobył bramki dające Rennes zwycięstwo.
Paris Saint-Germain – Boulogne
Rozgrywające swoje spotkanie jeszcze bez kibiców Paris Saint-Germain gładko pokonało Boulogne. W 26. minucie wynik otworzył Stephane Sessegnon. Dwie minuty później mecz tak naprawdę się rozstrzygnął, ponieważ czerwoną kartką został ukarany Soumare za faul na wychodzącym na czystą pozycję strzelecką Guillaume Hoarau. Francuski napastnik przypomniał o sobie jeszcze w 35. minucie, strzelając gola na 2:0. Ostatnią bramkę tego meczu zdobył, grający od pierwszej minuty, Mateja Keżman po świetnym zagraniu Chantome’a w 80. minucie.










