Już dzisiaj zacznie się następna seria spotkań we francuskiej Ligue 1. W 28. kolejce ligi francuskiej najciekawiej zapowiada się spotkanie wicelidera z trzecią drużyną w tabeli, czyli Lyonu z Marsylią. Na innych boiskach również powinno być ciekawie.
Ligue 1 jest obecnie najbardziej wyrównaną ligą europejską. W Hiszpanii z dużą przewagą prowadzi Barcelona. Podobnie rzecz się ma w Anglii z liderującym Manchesterem United, we Włoszech z Juventusem Turyn i w Niemczech z Bayernem Monachium. Zgoła odmiennie wygląda sytuacja we Francji. Faworyzowane PSG ma tylko dwa punkty przewagi nad OL i pięć nad OM. A nie jest powiedziane, że do walki o podium nie włączy się jeszcze będące ostatnio w dobrej formie Saint-Etienne.

28. kolejka ligi francuskiej rozpocznie się już w piątek o godzinie 20:30, kiedy to na boisko w Rennes wybiegną jedenastki Stade Rennais i AS Saint-Etienne. Gospodarze z pewnością będą chcieli przerwać passę trzech meczów bez porażki i tym samym pozostać w gronie zespołów walczących o europejskie puchary. Z kolei zespół „Zielonych” spróbuje podtrzymać serię zwycięstw i meczów bez porażki. Po zeszłotygodniowym pogromie zawodników Nice 4:0 Saint-Etienne zdecydowanie włączyło się do walki o podium i miejsce dające możliwość udziału w Lidze Mistrzów.
W sobotę zmagania na francuskich boiskach rozpocznie mecz PSG z Nancy. Chyba nikomu nie trzeba mówić, kto jest faworytem tego spotkania, ale piłka jest grą nieprzewidywalną i wszystko może się zdarzyć. Doskonale wiedzą o tym piłkarze z Parc des Princes, którzy tydzień temu ulegli słabemu Reims, pomimo gry w przewadze liczebnej. Jednak zmotywowani awansem do ćwierćfinału LM paryżanie nie powinni popełnić jutro podobnego błędu co w Szampanii. O tym, że AS Nancy nie spadnie z Ligue 1 bez walki, przekonali się w ostatniej kolejce zawodnicy FC Sochaux, ulegając ostatniej drużynie ligi francuskiej 1:2. W Paryżu Nancy nie ma nic do stracenia, co pozwoli zawodnikom Patricka Gabriela grać bez większej presji. Jednak każdy inny wynik niż zwycięstwo PSG byłby wielka sensacją.
Tego samego dnia o godzinie 20:00 rozpoczną się inne mecze 28. kolejki. Ciekawie powinno być na północy Francji, gdzie Valenciennes podejmie Lille. Gospodarze nie wygrali od trzech meczów i z pewnością będą mieli wielką ochotę pokonać rywala zza miedzy. Nie będzie to jednak łatwe zadanie, gdyż piłkarze Lille są w doskonałej formie. Zespół Rudiego Garcii ma na swoim koncie cztery zwycięstwa z rzędu i zrobi wszystko, żeby na boisku sąsiada z południa odnieść piąte. Kolejne sobotnie spotkania będą z gatunku tych o sześć oczek. Evian TG podejmie FC Sochaux, a Troyes zagra z Reims. Wszystkim zespołom punkty są potrzebne jak woda rybie. Najbardziej oczek potrzebują jednak zawodnicy Troyes, którzy zamykają tabelę, a ich strata do bezpiecznej lokaty wynosi aż siedem punktów. W czerwonej strefie znajduje się również Evian TG, ale przy zwycięstwie nad Sochaux obie drużyny zrównają się punktami. Przed swoją szansą na odskoczenie od dołu tabeli staną piłkarze z Brestu i Ajaccio. Oba te zespoły zagrają w roli gospodarzy z rywalami będącymi w kiepskiej formie. Brest podejmie Tuluzę, a Ajaccio zagra z Lorient.










