Dzisiaj we Francji odbyło się sześć meczy francuskiej Ligue 1. PSG sięgnęło po kolejne, już czwarte z rzędu, zwycięstwo i przybliżyło się do fotelu lidera. Warta odnotowania jest wygrana mistrza Francji, drużyny Montpellier, który wygrał na wyjeździe z Nancy. Dobry weekend zaliczyły również zespoły z Korsyki, które zdobyły ważne punkty.
Paris Saint-Germain – FC Sochaux 2:0
PSG zagrało dzisiaj na własnym stadionie z drużyną FC Sochaux. Zdecydowanym faworytem spotkania była drużyna gospodarzy, która wygrała swoje trzy ostatnie mecze w lidze oraz spotkanie w Lidze Mistrzów. W podstawowym składzie paryżan po raz pierwszy w tym sezonie zagrał Kevin Gameiro i okazał się bohaterem Paris Saint-Germain. To po jego dwóch golach z 11. i 33. minuty podopieczni Carlo Ancelottiego sięgnęli po czwarte z rzędu zwycięstwo w Ligue 1. Do zespołu z Marsylii, obecnego lidera rozgrywek, PSG traci już tylko trzy punkty. W następnej kolejce zawodnicy z Parc des Princes zagrają właśnie z piłkarzami z południa Francji.
Evian TG – FC Lorient 1:1

Mecz pomiędzy zespołami Evian TG i Lorient obfitował w wiele sytuacji podbramkowych oraz parad bramkarskich. Obydwie drużyny stworzyły żywe i interesujące widowisko, które mogło podobać się zgromadzonym na stadionie kibicom. Początek meczu należał do gospodarzy, drużyny Evian TG, którzy szybko wyszli na prowadzenie za sprawą Khalify. W 9. minucie wykorzystał on wspaniałą, ofensywną akcję swojego partnera z zespołu, Sagbo, i umieścił piłkę w siatce Lorient. Następnie niesamowitymi interwencjami popisał się kilkukrotnie bramkarz gości, Audard, który uchronił swoją drużynę przed stratą kolejnych bramek. Z każdą następną minutą mecz wyrównywał się i do głosu doszli piłkarze z Lorient. Jednak do remisu trzeba było poczekać do 86. minuty. Wtedy to Sunu, który pojawił się w 65. minucie na boisku, wykorzystał podanie swojego kolegi z zespołu i doprowadził do wyniku 1:1. Taki rezultat utrzymał się już do końca, a drużyny Evian TG i Lorient dopisują do swojego dorobku po jednym punkcie.
OGC Nice – SC Bastia 2:2
Gorąca atmosfera na boisku i trybunach, wiele fauli i kontrowersyjnych sytuacji oraz cztery bramki – tak w skrócie można podsumować mecz pomiędzy drużynami Nice i Bastia. Pojedynek zakończył się remisowym wynikiem 2:2, co bardziej satysfakcjonuje przybyszy z Korsyki. Lepiej ten mecz zaczęli gospodarze, którzy objęli prowadzenie w 32. minucie za sprawą Cvitanicha. Jednak ich radość trwała tylko dziewięć minut. Do remisu doprowadził Rothen w 41. minucie. Druga połowa miała podobny przebieg do pierwszej. Ponownie na prowadzenie wyszła drużyna z Nicei. Po główce Argentyńczyka, Civellego, gospodarze prowadzili 2:1. Mimo to nie udało im się sięgnąć po całą pulę punktów w tym meczu. W drużynie z Bastii wyróżniał się Rothen i to on wspaniale dośrodkował na głowę Modesta, który umieścił piłkę w bramce Nicei w 71. minucie. Do końca spotkania obie drużyny walczyły o trzy punkty, jednak żadna z nich nie przechyliła szali zwycięstwa na swoją stronę.











