19 września 2019 roku – dzień, w którym Unai Emery podjął przełomową decyzję nie tylko dla siebie, ale również dla przyszłości swojego zawodnika. Wówczas bowiem pewien świeżo upieczony 18-latek zagrał w meczu Ligi Europy przeciwko Eintrachtowi Frankfurt. Co ważne, momentalnie został wrzucony na głęboką wodę, bo wybiegł na boisko już od 1. minuty. Z jakim skutkiem? Cóż, wystarczy powiedzieć tyle, że Bukayo Saka okazał się znakomitym nurkiem. Wypłynął na powierzchnię wody z golem i dwoma asystami pod pachą.
Młodzież z londyńskiej dzielnicy Halloway dowodzi o swojej świetności od wielu miesięcy. Maitland-Niles (22 l.), Nelson (19 l.), Willock (20 l.) i Nketiah (20 l.) to piłkarze wywodzący się z klubowej akademii. Piłkarze, którzy dzisiaj figurują w świadomości każdego fana Arsenalu. Co w tym niesamowite, lista wychowanków o nieprzeciętnym talencie nie przestaje się powiększać, a żeby nie być gołosłownym, wystarczy zajrzeć do kadry zespołu U-23. Tam ostatnie szlify przed wejściem na najwyższy poziom sportowy zbierają m.in. Smith Rowe (19 l.), Balogun (19 l.), Tyreece John-Jules (18 l.) i jeszcze do niedawna nasz tytułowy bohater – Bukayo Saka.

Od kopania piłki w ogrodzie po futbol w akademii
Zanim Bukayo Saka wkroczył na murawę i podpisał pierwszy kontrakt w karierze, robił coś, co niemal każde dziecko na świecie – kopał piłkę. Nałogowo, bez wytchnienia, w każdym domowym kącie, a szczególnie… w ogrodzie. Jak sam powiedział, dla jego rodziców ten fakt był momentami nie do wytrzymania, ponieważ za dziecięcą pasją ciągnęły się przeróżne szkody. Zniszczone ściany, przedziurawione ogrodzenia, pobite szyby i „stuff like that”. Pewnego dnia dla tych „zabaw” nastał koniec, ponieważ ojciec ówczesnego 6-latka zaprowadził syna do miejscowej drużyny piłkarskiej (Greenford Celtic), mówiąc jej trenerowi: on chce grać w piłkę, kocha to robić.
Mój tato jest dla mnie ogromną inspiracją. Odkąd pamiętam, zawsze utrzymywał mnie na ziemi i wpajał pokorę.Bukayo Saka
Bukayo miał to szczęście, że jego rodzice są zarówno fanami futbolu, jak i sympatykami „The Gunners”. Futbol zatem był w otoczeniu małego chłopca czymś zupełnie naturalnym, a to z pewnością zaprocentowało, bo po rozegraniu kilkunastu meczów w Greenford Celtic Saka skradł uwagę wielu londyńskich skautów. Grono zainteresowanych było bardzo szerokie!
https://twitter.com/AFCPW/status/1186336553934696450
Na testy zapraszali Arsenal, Tottenham, Chelsea, Fulham i Watford. Dlaczego Anglik z nigeryjskimi korzeniami finalnie wybrał przyszłość na Emirates? Decyzję tłumaczył tym, że styl gry „Kanonierów” bardzo mu się podobał. Jak się okazało, z wzajemnością. Arsenal zaoferował kontrakt, który w wieku 9 lat Bukayo Saka podpisał.













