Śląsk Wrocław po awansie do PKO Ekstraklasy rozpoczyna działania na rynku transferowym. Klub prowadzi już rozmowy z kolejnymi zawodnikami, a w mediach pojawiają się nazwiska piłkarzy, którzy są blisko przenosin do Wrocławia. To dopiero początek transferowej ofensywy Śląska, który chce zadomowić się w elicie na dłużej. Czy lato we Wrocławiu przyniesie rewolucję czy raczej stopniową przebudowę kadry?
Śląsk Wrocław z nowym piłkarzem
Pierwszym transferem Śląska Wrocław został Grzegorz Tomasiewicz. Środkowy pomocnik dołączył do wrocławskiego klubu na zasadzie wolnego transferu. 30-letni zawodnik przez ostatnie cztery sezony był ważnym elementem Piasta Gliwice, w barwach którego rozegrał ponad 140 spotkań. Nowy pomocnik Śląska od lat uchodzi za solidnego ligowca, który mimo rosnącego poziomu PKO Ekstraklasy wciąż potrafi dać drużynie wiele jakości. To zawodnik znakomicie realizujący założenia taktyczne trenera, a jego dużymi atutami są wytrzymałość i pracowitość. Takiego gracza Śląsk potrzebował. Po kontuzji Petra Schwarza i jego ostatecznym odejściu stało się jasne, że Wrocławianie muszą wzmocnić środek pola. Pod względem profilu piłkarskiego Tomasiewicz w pewnym stopniu przypomina już byłego kapitana WKS-u. Dlatego jego transfer może bardzo pomóc drugiej linii w nadchodzącym sezonie.
Nowy zawodnik Śląska podpisał dwuletni kontrakt z klubem z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. Transfer wydaje się rozsądnie odpowiadać na potrzeby zespołu. Środek pola mógł budzić pewne obawy w kontekście rywalizacji na poziomie PKO Ekstraklasy, dlatego pozyskanie tak doświadczonego gracza daje kibicom sporo powodów do optymizmu. Tomasiewicz nie jest zawodnikiem, który całkowicie odmieni sposób gry Śląska, ale powinien bardzo dobrze odnaleźć się w systemie preferowanym przez trenera. W poprzednich latach wielokrotnie udowadniał swoją wartość zarówno w Piaście Gliwice, jak i w Stali Mielec. To dobry początek letnich działań transferowych Śląska, z którego kibice mogą być zadowoleni.
Nieoczywisty transfer WKS-u
Śląsk Wrocław popisał się bardzo sprawnym działaniem i skutecznie utrzymał w tajemnicy transfer Malaly’a Dembélé. 28-letni zawodnik trafia do Wrocławia z tureckiego Sariyerspor. O tym ruchu nie mówiło się praktycznie nic w mediach, a sama transakcja pozostawała nieznana aż do momentu oficjalnego ogłoszenia przez klub. Sam piłkarz budzi jednak pewne wątpliwości wśród kibiców. Na pierwszy rzut oka jego liczby nie robią większego wrażenia, a poziom drugiej ligi tureckiej również nie należy do najbardziej cenionych. Nic więc dziwnego, że wielu fanów podchodzi do tego transferu z pewną rezerwą. Sam profil zawodnika wydaje się być jednak całkiem interesujący.











