Kacper Potulski niedawno zadebiutował w kadrze, a w swoim drugim spotkaniu przeciwko Nigerii strzelił debiutanckiego gola. Gracz niemieckiego Mainz budzi ogromne zainteresowanie w Europie. Jaka będzie najbliższa przyszłość 19-latka?
Początki w klubie
Były zawodnik Legii Warszawa latem 2023 roku trafił do akademii niemieckiego Mainz, od wielu lat występującego w Bundeslidze. Krok po kroku przechodził przez kolejne szczeble młodzieżowej piłki. W październiku 2025 roku doczekał się wymarzonego debiutu w pierwszej drużynie za kadencji Bo Henriksena w spotkaniu Ligi Konferencji przeciwko Omonii Nikozja w którym wyszedł w podstawowym składzie.
Od tego momentu kariera Polaka zaczęła rozwijać się w zaskakująco szybkim tempie. Na początek wskoczył do podstawowego składu w meczach Ligi Konferencji, w których spisywał się świetnie. Jego umiejętności techniczne oraz czytania gry zdecydowanie przewyższały jego rówieśników. Debiut w Bundeslidze przyszedł naturalnie, trener dał mu szansę w wyjściowym składzie w wyjazdowym spotkaniu przeciwko Freiburgowi. Niestety, Kacper z pewnością nie tak wyobrażał sobie debiut. Jego drużyna została rozgromiona 4:0, a tydzień później po kolejnej porażce trener Henriksen został zwolniony.
Po zatrudnieniu nowego szkoleniowca Ursa Fischera jego pozycja w składzie nie zmieniła się i na Polaka czekała największa weryfikacja w karierze – mecz z Bayernem Monachium. Egzamin zdał śpiewająco, strzelając gola po stałym fragmencie gry na 1:1. Ostatecznie mecz zakończył się dwubramkowym remisem, a Kacper tym meczem zaklepał swoją pozycję w drużynie
Zainteresowanie i debiut w kadrze Jana Urbana
Plotki o potencjalnym powołaniu na marcowe spotkania przyszły naturalnie. Selekcjoner Jan Urban wypowiadał się jednak w sposób wyważony, podkreślając jego sytuację i wciąż niewielkie doświadczenie w europejskiej piłce. Nie wykluczył jego przyszłego tegorocznego powołania, jednak w tamtym momencie priorytetem był awans na Mistrzostwa Świata, a debiut w kadrze zaliczał już wtedy – również przeogromny talent na skalę światową – Oskar Pietuszewski.
Po nieudanych eliminacjach i odpadnięciu ze Szwecją Jan Urban musiał odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Czekały nas czerwcowe mecze towarzyskie przeciwko reprezentacji Ukrainy i Nigerii. Presja na powołania debiutantów była spora, a stawka żadna. W oczach mediów Potulski był numerem jeden na liście debiutantów. 26 maja ogłoszono listę powołań na zgrupowanie. Nazwisko Potulskiego ku uciesze kibiców pojawiło się na liście obok takich graczy, jak: Norbert Wojtuszek, Karol Czubak oraz Mateusz Żukowski. Powołania nie otrzymał m.in. również ogromny generacyjny talent defensywy Lecha – Wojciech Mońka, a także gwiazda PKO Ekstraklasy – Bartosz Nowak.
Potulski zadebiutował w przegranym meczu z reprezentacją Ukrainy, zmieniając w 73. minucie Jakuba Kiwiora. W drugim spotkaniu, rozegranym we Wrocławiu przeciwko Nigerii, wyszedł już w podstawowym składzie. Dzięki swojej świetnej dyspozycji udało mu się podkreślić swoją obecność na boisku, strzelając bramkę na 1:1 po asyście Nicoli Zalewskiego.
Zainteresowanie europejskich gigantów
Dzięki swojemu talentowi czy etyce pracy, Kacper budzi zainteresowanie klubów z top 5 lig europejskich. Najwięcej mówi się o Borussii Dortmund i o kwocie około 25 milionów euro. „Żółto-czarni” muszą szukać zastępstwa Niklasa Sule, który w lipcu zakończy piłkarską karierę. Również głośno w mediach o potencjalnym odejściu Nico Schloterbecka do Realu Madryt czy Liverpoolu.
Zainteresowanie z Niemiec budzi również Bayer Leverkusen, który szuka wzmocnień po przeciętnym sezonie w Bundeslidze czy Lidze Mistrzów. Wieści dochodzą również z Premier League ze strony angielskiego Newcastle, który szuka odmłodzenia kadry składającej się m.in. z Fabiana Schara czy Dana Burna. W grze jest również podobno Bayern Monachium, Inter Mediolan czy Stuttgart.
Czy młody Polak zdecyduję się na zmianę? To pokaże najbliższa przyszłość. Istnieje opcja, w której Potulski zostanie na kolejny sezon w klubie, w którym ma już wywalczoną i nienaruszalną pozycję w składzie, jednak przy takim zainteresowaniu gigantów sztab Polaka na pewno monitoruje sytuację rynkową.
Kacper Potulski niedawno zadebiutował w kadrze, a w swoim drugim spotkaniu przeciwko Nigerii strzelił debiutanckiego gola. Gracz niemieckiego Mainz budzi ogromne zainteresowanie w Europie. Jaka będzie najbliższa przyszłość 19-latka?
Początki w klubie
Były zawodnik Legii Warszawa latem 2023 roku trafił do akademii niemieckiego Mainz, od wielu lat występującego w Bundeslidze. Krok po kroku przechodził przez kolejne szczeble młodzieżowej piłki. W październiku 2025 roku doczekał się wymarzonego debiutu w pierwszej drużynie za kadencji Bo Henriksena w spotkaniu Ligi Konferencji przeciwko Omonii Nikozja w którym wyszedł w podstawowym składzie.
Od tego momentu kariera Polaka zaczęła rozwijać się w zaskakująco szybkim tempie. Na początek wskoczył do podstawowego składu w meczach Ligi Konferencji, w których spisywał się świetnie. Jego umiejętności techniczne oraz czytania gry zdecydowanie przewyższały jego rówieśników. Debiut w Bundeslidze przyszedł naturalnie, trener dał mu szansę w wyjściowym składzie w wyjazdowym spotkaniu przeciwko Freiburgowi. Niestety, Kacper z pewnością nie tak wyobrażał sobie debiut. Jego drużyna została rozgromiona 4:0, a tydzień później po kolejnej porażce trener Henriksen został zwolniony.
Po zatrudnieniu nowego szkoleniowca Ursa Fischera jego pozycja w składzie nie zmieniła się i na Polaka czekała największa weryfikacja w karierze – mecz z Bayernem Monachium. Egzamin zdał śpiewająco, strzelając gola po stałym fragmencie gry na 1:1. Ostatecznie mecz zakończył się dwubramkowym remisem, a Kacper tym meczem zaklepał swoją pozycję w drużynie
Zainteresowanie i debiut w kadrze Jana Urbana
Plotki o potencjalnym powołaniu na marcowe spotkania przyszły naturalnie. Selekcjoner Jan Urban wypowiadał się jednak w sposób wyważony, podkreślając jego sytuację i wciąż niewielkie doświadczenie w europejskiej piłce. Nie wykluczył jego przyszłego tegorocznego powołania, jednak w tamtym momencie priorytetem był awans na Mistrzostwa Świata, a debiut w kadrze zaliczał już wtedy – również przeogromny talent na skalę światową –