Za nami już szósta kolejka Ligue 1. Tym razem większych niespodzianek nie było, co nie znaczy jednak, że w ten weekend rozgrywki były mniej widowiskowe. Nic bardziej mylnego. We Francji można było oglądać ładne dla oka mecze, efektowne bramki, a zmagania w tym tygodniu zwieńczył szlagierowy pojedynek Girondins Bordeaux z Olympique Lyon.
Zmiana lidera
Na fotelu lidera zagościł nowy zespół. I to nie Stade Rennais, które bezbramkowo zremisowało z Paris Saint-Germain na Parc des Princes. W tabeli góruje obecnie Saint-Etienne. Zespół w barwnym spotkaniu pokonał przed własną publicznością silne Montpellier HSC aż 3:0. Dwie bramki zdobył Dimitri Payet. Napastnik prowadzi w klasyfikacji strzelców ligi z sześcioma trafieniami na koncie i można śmiało stwierdzić, że w tym sezonie Francuz strzelać będzie jeszcze więcej i być może Złoty But przypadnie właśnie jemu. Drużyna „Zielonych” wykorzystała obecną nieudolność Toulouse FC. Poprzedni lider fantastycznie rozpoczął sezon od czterech zwycięstw z rzędu. Następnie przyszedł czas na porażkę z AS Saint-Etienne, a w ostatniej kolejce piłkarze z Tuluzy nie potrafili znaleźć sposobu na będącego w wyśmienitej formie bramkarza AS Monaco, Stephane’a Ruffiera, i pojedynek zakończył się podziałem punktów. Dwa pierwsze zespoły mają po 13 oczek, z tym że „Les Verts” wypadają lepiej w bilansie bramkowym.
Kolejne trzy punkty Lille po kontrowersjach
Tydzień temu Lille OSC pokonało na wyjeździe RC Lens. Wygrana aż 4:1 mogłaby na papierze wydawać się pewna, lecz trzeba nadmienić, że niemalże całą drugą połowę gospodarze musieli sobie radzić w dziewiątkę. Arbiter pokazał dosyć kontrowersyjne dwie czerwone kartki. Było to pierwsze zwycięstwo piłkarzy z Lille w tym sezonie. Teraz zdobyli kolejne trzy punkty w pojedynku z Auxerre i również kryje się tutaj wielkie „ale”. Po wyrównanych 89 minutach padła bramka. Akcja przeprowadzona prawą stroną, dośrodkowanie i przedłużenie piłki głową do będącego na kilkumetrowym spalonym Moussy Sowa, który trafia do bramki. Wydawało się również, że futbolówka po drodze odbiła się od ręki jednego z obrońców. Ta sytuacja z pewnością we Francji wywoła mnóstwo dyskusji. Fakt jest jednak taki, że Lille zwycięża po raz drugi z rzędu, a po ostatnim gwizdku sędziego można było zauważyć zawiedzioną, zrezygnowaną minę na twarzy Ireneusza Jelenia. Auxerre, które bierze udział w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów, w tym sezonie w lidze nie wygrało jeszcze meczu i zajmuje przedostatnią lokatę w tabeli.
Zespół kolekcjonuje porażki w rekordowym stylu
Chodzi tutaj oczywiście o AC Arles Avignon. Drużyna przegrała wszystkie mecze od początku sezonu. W ten weekend uległa Olympique Marsylia, który powoli pnie się po szczeblach ligowej tabeli. Obecny mistrz Francji zdobył na stadionie przeciwnika trzy bramki, nie tracąc przy tym żadnej. Wszystko wskazuje na to, że „Les Phoceens” wkrótce wrócą do czołówki.
Stade Brestois 29 również może się cieszyć z kompletu punktów. Beniaminek pokonał na wyjeździe AS Nancy aż 2:0, co jest moim zdaniem wielką niespodzianką. Piłkarze z Brestu plasują się obecnie w środkowej części zestawienia drużyn.










