Jak udało się dowiedzieć mediom, przed starciem Ligi Europy w Amsterdamie na lotnisku było naprawdę nerwowo. Danny Welbeck i Nani zapomnieli swoich dokumentów i cudem udało im się wylecieć na mecz. Personel klubu dostarczył w ostatniej chwili ich dowody i paszporty.
Wyżej wymienieni panowie zachowali się na tyle nonszalancko, że sir Alex Ferguson wpadł w szał i bardzo burzliwie zareagował na sytuację. Menedżer „Czerwonych Diabłów” wyzywał zawodników i groził brakiem występu w meczu i pozostaniem w domu.
Sytuację uratowały osoby z klubu, którym udało się dostarczyć dokumenty zapominalskich piłkarzy.