Lucas Moura poinformował, że bardzo możliwe jest, iż od następnego sezonu będzie graczem Paris-Saint Germain. Wszystko wskazuje na to, że z wyścigu o zawodnika odpadł już Manchester United.
Trener Manchesteru United, sir Alex Ferguson, mówił w zeszłym tygodniu, że nadal jest zainteresowany Lucasem Mourą. Szkot opuścił nawet sobotni mecz towarzyski swojego zespołu, aby zająć się sprowadzeniem reprezentanta Brazylii.

„Czerwone Diabły” były bardzo bliskie sfinalizowania transferu, jednak w ostatniej chwili na horyzoncie pojawiło się PSG, które jest w stanie bez problemu przebić ofertę angielskiego zespołu. Sam Moura przyznaje teraz, że są już prowadzone rozmowy z paryskim klubem, do którego miałby trafić w styczniu przyszłego roku.
– To dobra sprawa. Zostanę w Sao Paulo do końca roku. Wszystko idzie w dobrym kierunku. Bez wątpienia to lepsze rozwiązanie, bo będę mógł jeszcze pomóc Sao Paulo. Zawsze mówiłem, że przed odejściem chciałbym zdobyć jakiś tytuł i przyczynić się do awansu do Copa Libertadores. Jeśli do transferu doszłoby w styczniu, byłbym w stanie to zrobić – powiedział Moura dla „Globo Esporte”.
– Jestem skupiony na reprezentacji narodowej. Mogę powiedzieć coś po zakończeniu igrzysk. Ta sprawa jest w toku, ale nie jest jeszcze załatwiona. Rozmawiałem z Thiago Silvą i Leonardo. Mówili mi bardzo dużo dobrych rzeczy na temat klubu i projektu, jaki jest tam realizowany – dodał.











