W najbliższą środę Wisła Kraków zagra ostatni mecz w fazie grupowej Ligi Europy. Jej rywalem będzie holenderskie Twente Enschede. „Biała Gwiazda” nadal ma szansę na wyjście z grupy.
Do wywalczenia awansu krakowskiemu zespołowi potrzebne jest zwycięstwo. Podopieczni Kazimierza Moskala muszą również liczyć na to, że Odense urwie punkty Fulham. Szkoleniowiec Wisły chce jednak, by jego zespół skupił się tylko na swojej grze. – Ja osobiście uważam, że najpierw musimy skupić się na sobie. Co z tego, że wynik w Londynie będzie korzystny, skoro nasz nie będzie nas satysfakcjonował. Nie chcę znać wyniku drugiego meczu w naszej grupie i wolałbym, aby w przerwie informacja o nim nie dotarła do mnie – powiedział Moskal.
Czy Wiśle uda się wywalczyć awans? Początek meczu z Twente w środę o godzinie 21:05.










