Ostatnie spotkanie pierwszej kolejki Ligue 1 zakończyło się zwycięstwem Montpellier nad Bordeaux 1:0. Gol strzelony przez Bocaly’ego należał się gospodarzom, natomiast podopieczni Jeana Tigany nie zaprezentowali się należycie.
Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy w pierwszym kwadransie stworzyli sobie dwie dogodne sytuacje, jednak Giroud i Kabze nie potrafili uszczęśliwić kibiców zgromadzonych na tym spotkaniu. Bordeaux odpowiedziało ładną akcją i strzałem w słupek Tremoulinasa.
Kolejne minuty należały także do Montpellier, które stwarzało sobie sytuacje podbramkowe. Próbował strzelać Kabze, z wolnego dobrze uderzał Estrada, lecz Cedric Carrasso zachowywał czyste konto. Do przerwy było bez bramek, natomiast druga część gry rozpoczęła się od mocnego uderzenia podopiecznych Rene Girarda, którzy dwie minuty po starcie zdobyli gola. Z rzutu rożnego dośrodkował Estrada, natomiast gola głową strzelił Garry Bocaly.
Gol zdobyty przez Montpellier spowodował bardzo agresywną grę Bordeaux w kolejnych minutach. Świadczy o tym sytuacja, kiedy Yoann Gourcuff brutalnie sfaulował bramkarza gospodarzy, za co dostał żółtą kartkę i nie był już mile widziany na stadionie, o czym przekonał się schodząc z boiska i słysząc głośne gwizdy fanów gospodarzy.
Następne fragmenty meczów pokazywały mądrość w obronie Montpellier i bezradność w ataku Bordeaux. Oba te czynniki spowodowały, że wynik nie uległ zmianie i byliśmy świadkami drugiej niespodzianki w pierwszej kolejce Ligue 1.










