Minęło zaledwie sześć kolejek w drugiej lidze francuskiej, a już spadkowicz z Ligue 1, AS Monaco, postanowił dokonać roszady na ławce trenerskiej. Schedę po Laurencie Banidzie otrzymał tandem Jean Petit i Marco Simone.

Laurent Banide przejął ekipę Monaco na początku tego roku i choć nie udało mu się utrzymać klubu w Ligue 1, włodarze z Księstwa postanowili mu zaufać w kolejnym sezonie. Jednak bardzo słaby początek rozgrywek – żadne z sześciu spotkań nie zakończyło się zwycięstwem „Czerwono-białych”, a uzbierane cztery oczka dają miejsce w strefie spadkowej – spowodował, iż rozpoczęto poszukiwania nowego szkoleniowca.
Kielich goryczy przelała ostatnia porażka zespołu 1:3 z Angers. Wtedy klub postanowił rozstać się z Banidem, a w jego miejsce posadził dwóch szkoleniowców. Są nimi byli piłkarze Monaco, Francuz Jean Petit i Włoch Marco Simone. Pierwszy z nich całą swoją karierę piłkarską (1969-1982) spędził na Lazurowym Wybrzeżu, a drugi grał w Księstwie w latach 1999-2001 i 2002-2003. Ich zadaniem jest teraz wyprowadzenie utytułowanego klubu z kryzysu i wprowadzenie z powrotem na salony Ligue 1.











