Real Madryt wygrał rywalizację w ramach turnieju Alpine Junior Cup. Młodzi „Królewscy” wyprzedzili Rapid Wiedeń, który pokonali w rzutach karnych. „Pasy” zajęły ostatnie, czwarte miejsce.
Los dla młodych krakowian nie był łaskawy. W meczu półfinałowym rozgrywek czekał na nich Real Madryt. Podopieczni Stanisława Owcy nie padli jednak przed słynnym zespołem. Udowodnił to zwłaszcza Marcin Skrzeszewski, który w 10. minucie obronił rzut karny! Po 70 minutach gry górą byli jednak Hiszpanie, którzy wygrali 2:0 i awansowali do finału.

– Muszę pochwalić moich chłopaków za realizowanie ustaleń taktycznych. Niestety nie udało się nawet zremisować. Pod każdym względem nasi przeciwnicy byli od nas lepsi – przygotowania fizycznego, kultury gry. My mogliśmy przeciwstawić się walecznością i agresywnością – mówił po meczu trener Cracovii.
Szanse na zajęcie trzeciego miejsca zredukowały cztery kontuzje zawodników „Pasów”, odniesione w spotkaniu z „Królewskimi”. Ostatecznie po ambitnej walce gospodarze ulegli MSK Żilina 0:1 i zajęli ostatnie miejsce w turnieju.
W finale grający od pewnego momentu w dziesiątkę Rapid zdołał dotrwać do 70. minuty z remisem 1:1. W serii „jedenastek” lepsi jednak byli młodzi Hiszpanie, którzy triumfowali w turnieju.
Na koniec Dziecięcemu Oddziałowi Ortopedii szpitala w Prokocimiu przekazano czek na kwotę 20 000 zł.











